Gminy dopiero uczą się wykorzystywać GIS w planowaniu przestrzennym

UE pracuje nad budową jednolitych zasad gromadzenia, opisu i udostępniania danych przestrzennych w elektronicznej postaci. Tymczasem w Polsce wciąż niewiele gmin zdecydowało się na wykorzystanie w tym zakresie odpowiednich rozwiązań informatycznych. Dlaczego?
Gminy dopiero uczą się wykorzystywać GIS w planowaniu przestrzennym

W ramach Unii Europejskiej pierwszym krokiem w celu zbudowania wspólnej polityki w zakresie digitalizacji, opisu danych przestrzennych w taki sposób żeby mogły być porównywalne i ich umieszczenia na wspólnym geoportalu było ustanowienie dyrektywy INSPIRE. Ma ona na celu usprawnienie i zwiększenie dostępu do zasobów danych przestrzennych, jak również wzmocnienie współpracy między instytucjami w Europie, która bazuje na wymianie czy też analizach danych przestrzennych.

Czytaj też: Rząd weryfikuje cyfryzację planowania przestrzennego w samorządach

W Polsce odpowiednie przepisy dyrektywy wprowadziła ustawa z dnia 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej, która weszła w życie z dniem 7 czerwca 2010 r. Mimo, że od tego czasu minęło już 2,5 roku polskie gminy wciąż rzadko decydują się na wprowadzenie odpowiedniego oprogramowania (szerzej - systemu informacji przestrzennej - przygotowani do tego ludzie i infrastruktura technologiczna), a nawet w przypadku wykorzystania zewnętrznych firm geodezyjnych czy urbanistycznych planowanie w większości przypadków odbywa się w sposób tradycyjny.

- Główną barierę przed wprowadzeniem w gminach elektronicznych systemów informacji przestrzennej stanowi brak wiedzy i obawa przed skomplikowaną i drogą infrastrukturą informatyczną. Tymczasem obecnie powstaje coraz więcej narzędzi pozwalających na proste zarządzanie systemem i optymalizację kosztów jeśli chodzi o infrastrukturę - mówi Adam Osenkowski współpracujący z Unizeto Technologies, ekspert w zakresie rozwoju i upowszechniania GIS, czyli systemów informacyjnych służących do wprowadzania, gromadzenia, przetwarzania oraz wizualizacji danych geograficznych.

Tego typu narzędzia pozwalają na coraz prostsze wdrożenia elektronicznych planów zagospodarowania przestrzennego. Jest to szczególnie ważne w przypadku gmin zarządzających na swoim terenie obszarami Natura 2000 w wyniku obowiązków jakie nakładają na jednostki samorządu terytorialnego odpowiednie przepisy w tym zakresie. Mimo to również wiele gmin z tego obszaru nie podjęło jeszcze odpowiednich kroków.

- Od początku br. można zauważyć pewną zmianę w rosnącym zainteresowaniu szkoleniami z zakresu GIS, uproszczone oprogramowanie i coraz szersza oferta kursów powoduje, że gminy chociażby w celu wysondowania tematu wysyłają na nie swoich pracowników - mówi Adam Osenkowski.

Taki trend może się przełożyć na to, że w 2013 r. już coraz większa rzesza mieszkańców nie będzie musiała długo oczekiwać na wyrysy i odpisy z planów zagospodarowania przestrzennego, a całą procedurę pozyskania odpowiedniego planu załatwi online.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE