Hotspoty w Łomży. Gdzie ich szukać?

W znacznej części Łomży można teraz bez problemu korzystać z sieci. Wszystko to dzięki instalacji kilkunastu hotspotów, czyli bezprzewodowego dostępu do internetu.
Hotspoty w Łomży. Gdzie ich szukać?
Hotspoty zamontowano m.in. przy urzędzie miejskim, kilkunastu szkołach, a także przy miejskich przedsiębiorstwach (fot. pixabay)

15 punktów hotspotów w Łomży powstało dzięki realizowanemu przez miasto projektowi "Stop wykluczeniu cyfrowemu w mieście Łomża". Jest on dofinansowany z unijnych środków w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, budżetu państwa i Łomży. Wartość projektu to blisko 6,5 mln zł.

Jak powiedział PAP Grzegorz Daniluk z Urzędu Miejskiego w Łomży, wcześniej w mieście działało kilka punktów do bezprzewodowego łączenia się z internetem, ale dzięki nowym funduszom można było zamienić je na nowocześniejsze, a także dołączyć nowe.

Gdzie szukać hotspotów?

Hotspoty zamontowano m.in. przy urzędzie miejskim, kilkunastu szkołach, a także przy miejskich przedsiębiorstwach. Daniluk mówił, że obecnie znaczna część miasta jest pokryta hotspotami. Dodał, że rozważana jest też instalacja kolejnych punktów, jeśli znajdą się na nie fundusze.

Realizowany przez miasto projekt zapobiegający wykluczeniu cyfrowemu zakłada przede wszystkim podłączenie 500 rodzin z Łomży do bezpłatnego internetu, z którego będą mogli korzystać przez pięć lat. Daniluk poinformował, że zakończyły się szkolenia zakwalifikowanych osób z zakresu obsługi komputera i korzystania z internetu. Obecnie - jak dodał - trwają prace zmierzające do całkowitego uruchomienia sieci.

Inwestycje pójdą na marne?

Samorządowcy z całej Polski wydali miliony na publiczne hotspoty. Jednak skarżą się, że ograniczenia nakładane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej podważają sens tych inwestycji.

UKE ograniczył prędkość publicznych punktów dostępu do sieci. Restrykcje dotyczyły darmowego internetu, który czasem docierał do domów i mieszkań, i były uzasadniane interesem firm telekomunikacyjnych. Gminy i powiaty zaczynają jednak odczuwać negatywne skutki zmiany polityki UKE w sprawie darmowych hotspotów. Samorządowcy skarżą się, że nowe zasady sprawiają, iż ich inwestycje poszły na marne.

Czytaj też: Samorządowy internet szybszy i z większym transferem

Samorząd powiatu łęczyńskiego w województwie lubelskim dwa lata czekał na decyzję UKE w sprawie 110 darmowych hotspotów. Gdy nadeszła, okazało się, że prędkość WiFi w niektórych miejscach nie może przekraczać 256 kb/s. - Podobny problem ma Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Maz., w którym działa 12 punktów www.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rozumiem, że miasto przesyła pit-8 użytkownikom za korzystnie nieodpłatne z usług i pobiera od nich zaliczkę na podatek dochodowy. Jeśli nie to US powinien sie tym zainteresować oraz urzad ochrony konkurencji

ostrzeżenie , 2015-07-13 23:13:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE