Informatyka pierwszym wyzwaniem nowoczesnej szkoły

  • Newseria.pl
  • 12-10-2015
  • drukuj
Dzisiaj lekcje kodowania, wprowadzenie informatyki do szkoły i powszechna nauka tej dziedziny powinny być pierwszym wyzwaniem nowoczesnej szkoły.

Informatyka pierwszym wyzwaniem nowoczesnej szkoły
Fot. Pixabay

Mimo że polskie uczelnie co roku kształcą 30 tys. informatyków, zapotrzebowanie biznesu na specjalistów w tej dziedzinie rośnie dużo szybciej. Dlatego przedstawiciele firm, rządu i uczelni chcą, by już wśród najmłodszych promować umiejętności cyfrowe i zachęcać ich w ten sposób do wyboru tej ścieżki zawodowej. Temu ma służyć także właśnie rozpoczęty Europejski Tydzień Kodowania, który jest inicjatywą Komisji Europejskiej.

– Na rynku pracy brakuje 40 tys. informatyków i programistów, a w całej Europie aż kilkuset tysięcy. Wprawdzie kształcimy bardzo dużo informatyków, ale to ciągle za mało – mówi Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji, podczas inauguracji Europejskiego Tygodnia Kodowania w Polsce.

– Dzisiaj lekcje kodowania, wprowadzenie informatyki do szkoły i powszechna nauka tej dziedziny powinny być pierwszym wyzwaniem nowoczesnej szkoły - dodaje.

Czytaj też: Wykluczenie cyfrowe: Edukacja ważniejsza od sprzętu

Potencjał jest, bo polscy programiści są cenieni w świecie. Wygrywają różne konkursy i są rozchwytywani przez największe firmy z branży IT. Poziom kształcenia na polskich uczelniach także jest doceniany za granicą.

Zainteresowanie tą dziedziną rośnie, o czym może świadczyć, że do Tygodnia Kodowania w Polsce zgłoszono ponad 1100 różnych wydarzeń. Wśród zgłaszających są szkoły, biblioteki, organizacje pozarządowe, start-upy i duże korporacje.

– Moglibyśmy wykorzystywać tę szansę jeszcze lepiej. Myślę tu np. o nawiązaniu dobrej współpracy między uczelniami, biznesem a administracją. Czegoś takiego brakuje – mówi Halicki.

Czytaj też: Cyfryzacja w Polsce, jak wyglądamy w porównaniu z resztą krajów UE?

– Bardzo się cieszę, że firmy prywatne, jak np. Samsung, tak dużo uwagi poświęcają nauce kodowania wśród młodzieży, która ma być pierwszą zachętą do tego, by być bliżej oświaty, i promocją tego, co jest potrzebne gospodarce – dodaje minister.

Wykluczenie cyfrowe

Z drugiej strony dane dotyczące wykluczenia cyfrowego pokazują, że kompetencje w tej dziedzinie są piętą achillesową Polaków. Jedna trzecia społeczeństwa nie korzysta z komputera i internetu.

Jak podkreśla minister, szybko nadrabiamy zaległości związane z infrastrukturą dostępową oraz liczbą dostępnych e-usług, jednak prawdziwym wzywaniem pozostają umiejętności. Wszystkie te trzy obszary wspierać ma program Polska Cyfrowa, z którego na lata 2014-2020 do wydania będzie 2 mld euro.

– Młode pokolenie ma bardzo wysoko rozwinięte umiejętności cyfrowe, aczkolwiek one pozwalają raczej się bawić komputerem, tabletem czy internetem. Nie mamy wiedzy o tym, jak wykorzystywać wszystkie możliwości tych urządzeń. Kodowanie temu właśnie służy – mówi Michał Boni, europoseł, były minister administracji i cyfryzacji.

– Wielka Brytania od pewnego czasu ma kodowanie jako element stałego kształcenia, podobnie jak Estonia i Finlandia. My również powinniśmy zmierzać w tym kierunku – dodaje Michał Boni.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Raczej radzę zacząć od wyposażenia przedszkoli i szkół w nowoczesny sprzęt komputerowy bo z tym jest bardzo źle, tradycyjnie zresztą. Dalej odpowiednio przygotowani nauczyciele motywowani do uzupełniania wiedzy informatycznej. Na razie najlepiej wychodzi wydawanie pieniędzy. Akcje są świetne medialn...ie, ładnie wydaje się kasę, ale niewiele z tego wynika.
rozwiń

marek zakrzewski, 2015-10-12 19:23:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE