Jak gminy ostrzegają przed zagrożeniami

Najczęściej wykorzystywanym narzędziem służącym do ostrzegania mieszkańców w sytuacjach kryzysowych w większości polskich gmin (61 proc.) jest wciąż syrena alarmowa.
Jak gminy ostrzegają przed zagrożeniami

Natomiast informacje o codziennych sprawach np. przerwach w dostawie mediów czy remontach dróg przekazywane są przeważnie (81 proc.) za pomocą strony internetowej. Tak wynika z badania przeprowadzonego wśród polskich gmin przez firmę dotOne z Krakowa.

Badanie „Jakość komunikacji samorządów z obywatelami 2012" zostało przeprowadzone w okresie od października do listopada 2012 roku za pomocą ankiety skierowanej do wszystkich gmin w Polsce. Na pytania odpowiedziało 711 jednostek samorządu terytorialnego.

Celem badania było poznanie sposobów informowania o sytuacjach kryzysowych oraz sprawach związanych z życiem lokalnej społeczności. Autorem badania jest firma dotOne, która rozwija nowoczesny system powiadamiania WIEM.CO, dedykowany m.in. administracji samorządowej.

Z przeprowadzonych badań wynika, że w sytuacjach kryzysowych 97 proc. gmin stosowało jednocześnie kilka kanałów komunikacji. Najbardziej popularne wciąż pozostają syreny, które w nagłych sytuacjach zagrożenia podnosiły alarm w 62 proc. gmin, 55 proc. zamieszczało ostrzeżenia na stronie internetowej, a w 40 proc. o niebezpieczeństwie informowały służby funkcyjne.

Respondenci deklarują, że z pomocą syren można w ciągu godziny dotrzeć do około 70 proc. mieszkańców. Jednocześnie ich doświadczenia wskazują, że jest to mało czytelne medium przekazu.

- Naszym zdaniem przeciętny mieszkaniec nie jest w stanie odróżnić sygnału alarmowego lotniczego, pożarowego, chemicznego czy też powodziowego.- stwierdził przedstawiciel Urzędu Miasta w Gołdapi, biorący udział w badaniu.

Poza tym syreny są także coraz częściej wykorzystywane, by uczcić rocznice ważnych wydarzeń państwowych.

Tymczasem szybkie i skuteczne ostrzeganie to ważny element zarządzania kryzysowego, który może przyczynić się do zminimalizowania ewentualnych strat. Od precyzyjnego dostarczenia informacji często zależy bezpieczeństwo, zdrowie i życie ludzi oraz ich dobytku. Dodatkowo, jak twierdzą eksperci, sytuacje w których potrzebny jest sprawny system powiadamiania wcale nie są rzadkością.

- Żyjemy dziś na szczęście w czasach pokoju i zmienił się też charakter zagrożeń. Syreny są reliktem minionych czasów, gdy nie było telefonów komórkowych i przekazywanie informacji było utrudnione. Dziś coraz częściej zagrożeniem stają się zjawiska atmosferyczne np. gwałtowne opady deszczu powodujące powodzie, burze, huragany, trąby powietrzne, grad, gołoledź. Niebezpieczeństwo może stwarzać także znaczne przekroczenie stężenia pyłów w powietrzu czy choćby wykrycie groźnych substancji w wodzie czy żywności. Jak więc widać liczba zagrożeń wcale nie zmniejszyła się. Stąd też wynika konieczność posiadania przez gminy sprawnego systemu powiadamiania mieszkańców - mówi Adam Piaśnik, wójt gminy Jerzmanowice-Przeginia i szef gminnego centrum zarządzania kryzysowego.

Gmina posiada system powiadomień SMS, wykorzystywany zarówno do codziennej komunikacji z mieszkańcami, jak i na wypadek zaistnienia sytuacji zagrożenia.

Oprócz wysyłania komunikatów ostrzegawczych, gminy prowadzą komunikację bieżącą dotyczącą spraw codziennych, mających wpływ na życie społeczności. Strona internetowa to najbardziej powszechne medium, za pomocą którego urzędnicy informowali mieszkańców o przerwach w dostawie mediów, remontach dróg, zmianach w lokalnym prawie lub zbliżających się wydarzeniach kulturalnych (81 proc. respondentów).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE