Kontrowersyjne słowa burmistrza: "Kozojeb...?"

  • przegląd mediów/Onet
  • 18-11-2013
  • drukuj
Piotra Guziała, burmistrza Ursynowa z ambicjami na prezydenta Warszawy najwyraźniej poniosły nerwy podczas dyskusji na jednym z portali społecznościowych.
Kontrowersyjne słowa burmistrza: "Kozojeb...?"

Wymiana zdań dotyczyła niedzielnej awarii nowego pociągu Inspiro w warszawskim metrze. Guział zagaił: "Pożar w metrze. Gdzie jest pani prezydent, która tak chętnie serwowała kawę w metrze przed referendum?!", "Czy to prawda, co podają wiewiórki, że składy Inspiro mają tylko dopuszczenie do jazd próbnych/technicznych?!" - dodał po chwili.

"To może prof. Gliński na maszynistę technicznego?"- zażartował jeden z użytkowników. "To Pana kumpel, więc niech Pan dzwoni" - odparował Guział. W odpowiedzi na to, internauta zamieścił zdjęcie burmistrza Ursynowa siedzącego obok prof. Glińskiego. Lider Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej odpisał: "Podobno widziano Pana w metrze z gościem, który bzyka kozy. Kozojeb...? Czy nadużywam ;)".

W reakcji na kontrowersyjne słowa posypały się negatywne komentarze innych internautów. "Ciekawe, ile głosów zdobył Guział tym tekstem w wyborach na prezydenta Warszawy" - brzmi jeden z nich.

Co na to sam burmistrz? W rozmowie z Onetem wyznał, że dostosował swój język do odbiorcy. Podkreślił, że nikogo swoimi słowami nie zamierzał obrażać. Pozostaje pytanie - czy wyborcy przejdą obojętnie obok niewybrednych słów włodarza?

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jaki poziom inteligencji taki język.

ROMAN, 2013-11-19 19:36:08 odpowiedz

Może taki język, Ogólnie, jest frechowny, Lecz jakże zrozumiały, A także wymowny !

Eterno Vagabundo, 2013-11-19 14:43:18 odpowiedz

Tak.Jest kontrowersyjny.Ta pani też się dziwnie zachowuje.

Kolargol, 2013-11-18 22:27:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE