Krytyka opieszałości samorządów ws. smart city

Samorządy stawiają na inteligencję w miastach. Ale bardzo, bardzo powoli.
Krytyka opieszałości samorządów ws. smart city

 Pomocny w zarządzaniu nowoczesnymi organizmami miejskimi ma być pomysł tzw. inteligentnych miast. Polskie samorządy, choć z problemami, zaczęły już wdrażać pierwsze elementy "sprytnych systemów".

 Ponad 60 proc. Polaków mieszka w miastach, a w kolejnych latach odsetek ten będzie się zwiększać. Rozrost miast i zwiększanie się liczby ich mieszkańców stanowi spore wyzwanie dla władz samorządowych.

- Inteligentne miasto to takie, które efektywnie gromadzi i wykorzystuje informacje i wiedzę, aby zoptymalizować swoje funkcjonowanie. Aby robić to skutecznie, systemy muszą ze sobą rozmawiać, potrzebują infrastruktury komunikacyjnej. Polskie miasta w różny sposób zaczynają swoją drogę do inteligentnego miasta - wyjaśnia Łukasz Bromirski, dyrektor techniczny Cisco System Polska.

"Inteligencja miast" nie spowoduje jednak przełomu, w wyniku którego miasta zaczęłyby funkcjonować dużo lepiej niż obecnie.

- Przemiany te będą bardzo ewolucyjne, nie należy oczekiwać, że nagle pojawi się gwałtowna zmiana wynikająca z jakieś nowej technologii, do tej pory nieznanej czy niestosowanej - uważa Michał Jaworski, dyrektor ds. strategii technologicznej Microsoft, wskazując, że jest kilka aspektów rozwoju miast.

Pierwszy z nich to dalszy rozwój systemów związanych z obiegiem dokumentów, systemów łączności z obywatelami, systemów planowania oraz systemów informacji przestrzennej. Dzięki temu miasta upodobnią się do przedsiębiorstw stosujących CRM (Customer Relationship Management - system zarządzania relacjami z klientem).

Drugi aspekt to wzbogacenie informatyką zarządzania różnego rodzaju dobrami miejskimi, jak transport miejski, wodociągi, gospodarka odpadami. Te informacje mogą być gromadzone, przetwarzane i przedstawiane obywatelom. Trzeci element to obszar współpracy z obywatelami, którzy mają aktywnie uczestniczyć w projektowaniu i realizacji projektów realizowanych w miastach.

Co z tego wynika?

Funkcjonowanie inteligentnych miast może przynosić wiele korzyści ich mieszkańcom. Zaczynając od ułatwienia obywatelom kontaktu z ratuszem i urzędnikami.

W Polsce trwają prace nad ułatwieniem kontaktu z urzędnikami np. poprzez komunikatory, transmisję wideo czy rozmowy wideo. Cisco dokonało już pierwszego wdrożenia kiosku, w którym obywatel może skorzystać z pomocy żywego agenta przez połączenie wideo w formacie full HD. Docelowo z tego rozwiązania będzie można korzystać przez całą dobę. W Polsce planuje się uruchomienie usługi zdalnego miejskiego eksperta, do którego będzie można dotrzeć niezależnie od miejsca fizycznego pobytu.

Inteligentne miasta są tworzone przez rozwiązania łączące podstawowe funkcje miejskie, jak zarządzanie ruchem i zwiększanie przepustowości układu drogowego, z rozwiązaniami technologicznymi obsługującymi kontakt mieszkańców z jednostkami administracji publicznej. Potencjalnym przykładem takich rozwiązań są karty do szpitali posiadające również funkcje komunikacyjne i płatnicze. Karty takie mogą zawierać również usługi dodane w zależności od wieku. Osoby w wieku emerytalnym mają dodatkowe korzyści nie tylko w transporcie, ale także i innych usługach realizowanych przez miasto.

- Najważniejsze jest to, że następuje interakcja decyzyjna, czyli mamy systemy inteligentne, dzięki którym wspieramy kwestie związane z funkcjonowaniem miast, jak transport i usługi publiczne. Dzięki temu, że ten proces jest ciągły, miasto może podejmować pewne decyzje w trybie rzeczywistym, np. na zasadzie połączenia wszystkich źródeł informacji - podkreśla Jarosław Kowalski, dyrektor Departamentu Planowania Usług w PKP Informatyka.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.