Łódzki urzędnik w sieci nie posurfuje

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 14-06-2011
  • drukuj
Łódzki magistrat zablokował urzędnikom dostęp do wielu stron internetowych. Także tych potrzebnych w pracy.
Łódzki urzędnik w sieci nie posurfuje
Pracownicy urzędu zachodzą w głowę, jakimi kryteriami kierowali się ich czujni koledzy z działu informatycznego – pisze „Gazeta Wyborcza”.


Pracownicy magistratu nie mogą wejść na portale plotkarskie i rozrywkowe, jak Plotek.pl czy Pudelek.pl, ani korzystać z Gadu-Gadu. Komunikat o braku dostępu wyskakuje także, gdy ktoś chce skorzystać z portali społecznościowych, np. nk.pl albo Facebook.

A na Facebooku można znaleźć profile instytucji miejskich, urzędu miasta, rady miejskiej. Łodzianie alarmują tam o niebezpiecznych miejscach, dziurach w jezdniach, dzikich wysypiskach.

Ocenzurowane zostały też wszystkie blogi, dlatego w służbowym komputerze nikt nie poczyta, co myśli o mieście i władzy na przykład były prezydent Jerzy Kropiwnicki, który systematycznie prowadzi blog.

Jeśli ktoś bardzo chce korzystać z niedozwolonych stron i potrafi to uzasadnić, może liczyć na odblokowanie – podaje „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE