Majchrowski woli być prezydentem Krakowa niż Polski. Odmówił SLD.

  • pap/wnp.pl
  • 03-11-2009
  • drukuj
Sojusz Lewicy Demokratycznej myśli o wystawieniu Jacka Majchrowskiego na prezydenta kraju. - To mity, o których dowiaduję się z prasy - komentuje prezydent Krakowa.
Majchrowski woli być prezydentem Krakowa niż Polski. Odmówił SLD.

Prof. Jacek Majchrowski, prawnik, w raczej prawicowym, konserwatywnym mieście wygrał w 2002 r. wybory ze Zbigniewem Ziobrą i Janem Rokitą, a w 2006 r. łatwo obronił prezydenturę, pokonując kandydata PiS Ryszarda Terleckiego. W krakowskim urzędzie nie faworyzuje działaczy SLD, potrafi dogadać się z politykami różnych opcji - zauważa "Gazeta Wyborcza".

Te sukcesy sprawiły, że choć od 2002 r. nie należy już do Sojuszu, zwrócił na siebie uwagę szefa partii Grzegorza Napieralskiego. Jeden z polityków SLD cieszy się w rozmowie z gazetą: "To as z rękawa przewodniczącego". Prosi jednak o anonimowość, bo przyszłość tego asa jest mocno niepewna. Majchrowski nie pali się bowiem do oddania Krakowa w zamian za niemal pewną przegraną w kraju - czytamy w publikacji "Gazety Wyborczej". - To mity, o których dowiaduję się z prasy - komentuje prezydent Krakowa.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

I dobrze. Prezydentem Krakowa też nie zostanie:)

kas, 2009-11-03 10:37:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE