Na szybki Internet przyjdzie poczekać

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 18-04-2011
  • drukuj
Większość gmin nie zamierza usuwać z miejscowych planów zakazów dotyczących budowy masztów telefonii komórkowej.
Na szybki Internet przyjdzie poczekać

Tymczasem od 17 lipca 2010 r. obowiązuje ustawa z 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Jej rolą jest rozwój szybkiego Internetu – pisze „Rzeczpospolita”.

Przewiduje ona, że miejscowe plany co do zasady nie mogą ustanawiać zakazów uniemożliwiających rozwój łączności publicznej (art. 46). Jednocześnie specustawa zobowiązuje gminy, żeby dostosowały plany do wymogów tej ustawy, i to w ciągu roku od daty wejścia jej w życie, tj. do 17 lipca 2011 r. Dla większości gmin to nierealne.

Art. 75 specustawy telekomunikacyjnej nakazuje także wójtom (burmistrzom, prezydentom miast) przedłożenie właściwym wojewodom w terminie siedmiu dni (liczonych od 17 lipca 2011 r.) obowiązujących miejscowych planów oraz dokumentacji prac planistycznych po to, by mogli ocenić, czy są one zgodne ze specustawą telekomunikacyjną, a więc czy zawierają bariery dla Internetu szerokopasmowego czy nie.

Czytaj też: Szybki Internet bardzo się ślimaczy 

Jeżeli się okaże, że treść miejscowych planów nie spełnia wymogów specustawy, wojewodowie mają obowiązek doprowadzić do zmiany planów, a kosztami obciążyć gminę. Dostaną na to 36 miesięcy (liczy się je od 17 lipca 2011 r.).

Dla gmin jest to też kolejny akt prawny, który nakłada na nie obowiązki, ale pieniędzy nie daje. Tymczasem zmiana planów kosztuje. Większość z nich postanowiła więc nic nie robić.

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad projektem zmian do specustawy telekomunikacyjnej. Gminy i wojewodowie liczą, że przedłuży on przynajmniej termin przeglądania i zmian do planów – podaje „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: MSWiA dało plamę. Szybki Internet nie dla wsi

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.