Największa afera korupcyjna w administracji

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 07-03-2012
  • drukuj
Proceder zawyżania przez urzędników cen w kontraktach informatycznych miał charakter powszechny.
Największa afera korupcyjna w administracji

Według tej gazety można już mówić o trwałym systemie korupcyjnym w administracji państwowej – alarmuje „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: Kolejne zatrzymania ws. informatyzacji MSWiA

W zamian za gwarancje pracy i korzyści materialne pracownicy największych instytucji publicznych włącznie z MSWiA, ZUS, policją i strażą pożarną podpisywali z firmami kontrakty na niebotyczne sumy, z aneksami uniemożliwiającymi w praktyce ich zerwanie.

Sprawą zajmują się CBA i prokuratura, a jej finałem może być postawienie zarzutów nawet najważniejszym urzędnikom – ustaliła „Rzeczpospolita”. Budżet w ciągu ostatnich kilku lat mógł stracić nawet do 10 proc. wartości publicznych zamówień informatycznych wartych w ostatnich latach kilkadziesiąt miliardów złotych. Co gorsza, Polska może być teraz zmuszona do zwrotu Unii pieniędzy otrzymanych na informatyzację.

Mechanizm nadużyć został wypracowany w pierwszej połowie lat 90. Najjaskrawszym ujawnionym do tej pory przykładem nadużyć była informatyzacja ZUS. Szef MSW Jacek Cichocki i Paweł Wojtunik, szef CBA, są zgodni: mamy do czynienia z największą aferą korupcyjną w administracji publicznej.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

J23 - umiesz czytać ( bez obrazy ) ?

J53, 2012-03-07 09:52:35 odpowiedz

Tak,tak PO co to oburzenie!!!! A no PO to żeby ludzie otworzyli oczy!

J 23, 2012-03-07 09:20:48 odpowiedz

Pieniądze tylko zmieniły właścicieli = zarządzających nimi i inwestujących je, mam nadzieję z dobrym skutkiem, a banki szwajcarskie, spółki i fundacje luksemburskie ? - co maja zbiednieć całkiem ? :-)
A tak zupełnie na poważnie - ludzie kochani, wszyscy wiemy, jak wyglądają przetargi (no mo
...że poza oseskami i emerytami żyjącymi 'w innej czasoprzestrzeni), NIKT NIE OBURZA SIĘ, ŻE NIE RUSZYŁ SYSTEM AUKCJI ELEKTRONICZNYCH - w czasie rzeczywistym nie udałoby się bowiem zrobić tylu miłych sercu i kontu bankowemu 'na Bermudach' przekrętów, itp., itd.
Wszyscy 'od dołu aż do samej góry' wiedzą, ci co mogą korzystają aż miło (im), nikt przez tyle już lat nie przerwał tego procederu ( nawet nie próbował - poza 'symulowaniem' zmian w uozp ), wszyscy zadowoleni więc raz jeszcze pytanie: O CO CHODZI - PO CO TO OBURZENIE ???
rozwiń

j53, 2012-03-07 09:06:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE