Pasażerowie będą śledzić autobusy na telefonie

Dzięki zamontowanym w opolskich autobusach miejskich urządzeniom GPS pasażerowie będą mogli przez komórkę sprawdzić, za ile minut na dany przystanek przyjedzie konkretny autobus. Niższe mają być też ceny biletów autobusów nocnych i miesięcznych pozamiejskich.
Pasażerowie będą śledzić autobusy na telefonie

O wprowadzanych i proponowanych przez miasto udogodnieniach dla pasażerów Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego (MZK) w Opolu władze miasta i MZK poinformowały na czwartkowej konferencji prasowej.

Rafał Makarewicz z Biura Organizacji Transportu Zbiorowego opolskiego urzędu miasta wyjaśniał, że do śledzenia - zarówno przez pasażerów, jak i przez MZK - położenia autobusów miejskich w danym momencie służyć będzie system "dynamicznej informacji pasażerskiej". Aby sprawdzać za ile minut na konkretny przystanek MZK przyjedzie dany autobus - i czy będzie np. o czasie - wystarczy telefon komórkowy z dostępem do internetu czy tablet. Za jego pomocą będzie można wejść na stronę www.opole.kiedyprzyjedzie.pl i wpisać w niej nazwę bądź numer przystanku albo zeskanować umieszczony na przystanku tzw. kod QR (w środę na wszystkich przystankach opolskiego MZK takie informacje miały zostać zamieszczone). Wtedy system pokaże, za ile minut na tym przystanku będzie konkretny autobus.

Czytaj też:  Sprawdź w telefonie, gdzie właśnie jest autobus

Makarewicz dodał, że informacja ta będzie bardzo aktualna, bo dane o położeniu autobusów są w systemie odświeżane co 15 sekund. "Rozwiązanie jest proste i funkcjonalne, nie wymaga instalowania żadnych aplikacji" - mówił.

System ma być uruchomiony od piątku. W czwartek był jeszcze testowany. Nie będzie on jednak wyszukiwarką połączeń - trzeba więc orientować się, którym autobusem można dotrzeć w jaki punkt miasta. Koszty, jakie poniesiono w związku z wdrożeniem systemu to 10 tys. zł na wyposażenie autobusów w nadajniki GPS oraz 25 tys. zł za korzystanie z systemu do końca roku. Pełna opłata roczna za korzystanie w roku 2015 ma wynosić 56 tys. zł.

"To taki mobilny substytut tablic świetlnych instalowanych na przystankach w większych miastach, które z pewnością byłyby dla nas dużo droższe. Mamy nadzieję, że poprawi komfort korzystania z miejskiej komunikacji" - tłumaczył prezydent Opola Ryszard Zembaczyński.

Z kolei wiceprezydent Opola Krzysztof Kawałko zapowiedział, że na sierpniowej sesji rady miasta będą wprowadzone dwa projekty uchwał. Jeden dotyczyć ma obniżenia od września cen biletów miesięcznych pozamiejskich, drugi - obniżenia w tym samym terminie cen biletów autobusów nocnych i zwiększenia liczby ich kursów.

Kawałko podał przykład, że cena biletu miesięcznego imiennego szkolnego dla połączeń pozamiejskich ma spaść ze 128 zł do 72 zł, a cena biletu w kursach nocnych z 6 zł 40 groszy do 3 zł 60 groszy. Poza tym od września z autobusów nocnych, które dziś kursują w Opolu tylko w weekend, będzie można też korzystać przez cały tydzień. "Mamy nadzieję, że zmiany te spowodują, iż mieszkańcy ościennych miejscowości będą chętniej korzystać z komunikacji miejskiej, a mieszkańcy miasta - z nocnych połączeń" - tłumaczył.

Pytany o koszt takich obniżek Kawałko podał, że w przypadku biletów pozamiejskich według szacunków może być to kwota rzędu 100-120 tys. zł. "Mamy jednak nadzieję, że zrekompensuje to nieco wzrost liczby osób korzystających z naszych przewozów" - dodał.

Prezes MZK w Opolu Tadeusz Stadnicki dodał, że aby podnieść bezpieczeństwo korzystania z miejskiej komunikacji Zakład wprowadził szereg dodatkowych zabezpieczeń - m.in. nakładki sygnalizujące poluzowanie się śrub w kołach, monitoring bazy MZK, dodatkowe szkolenia kierowców oraz większą liczbę bieżących kontroli autobusów.

Opolskie MZK dojeżdża do kilkunastu miejscowości w trzech podopolskich gminach - gminie Dobrzeń Wielki, Komprachcice i Dąbrowa. Flota MZK w Opolu liczy obecnie 83 autobusy. Jak podał Stadnicki w ub. roku opolski Zakład przewiózł 18 mln 520 tys. pasażerów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.