Podkarpackie: Szerokopasmowy internet po wakacjach

Do końca września br. powinna zakończyć się budowa ponad 2 tys. km sieci szerokopasmowego internetu na Podkarpaciu. Inwestycja kosztować będzie prawie 322 mln zł. W znacznym stopniu dofinansowana jest z budżetu UE.

Projekt budowy szerokopasmowego internetu jest realizowany w pięciu województwach Polski wschodniej, oprócz Podkarpacia również w woj.: podlaskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim i świętokrzyskim.

Na Podkarpaciu budowa sieci internetowej rozpoczęła się późno (umowa z wykonawcą podpisana została we wrześniu 2013 r.) i istniało zagrożenie, że projektu nie uda się rozliczyć do końca tego roku - a tego wymagają unijne przepisy.

Budowa sieci internetowej bez opóźnień

Jak poinformował PAP rzecznik marszałka województwa podkarpackiego Tomasz Leyko, wszystko wskazuje jednak na to, że projekt będzie zrealizowany zgodnie w wyznaczonym terminie, czyli do końca września br.

"Współpraca z wykonawcą sieci układa się prawidłowo, obu stronom - samorządowi województwa, jak i realizatorowi - zależy na jak najlepszym i terminowym zakończeniu budowy. Obecnie nie istnieje ryzyko nieplanowego rozliczenia projektu. Wszystko realizowane jest zgodnie z założonymi terminami" - dodał.

Wykonawcą podkarpackiej części inwestycji są Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe (ORSS), które są platformą inwestycyjną, powołaną przez spółki Hawe, Alcatel-Lucent Polska i Orange Polska. Zgodnie z umową wykonawca ma zaprojektować, wybudować i będzie również świadczył usługi na nowo wybudowanej sieci szerokopasmowej.

W sumie na Podkarpaciu powstanie 2013 km sieci światłowodowej oraz ponad 200 tzw. węzłów szkieletowych i dystrybucyjnych na obszarach uznanych do tej pory za nieopłacalne dla takich inwestycji.

Jak zaznaczył Leyko, dotychczas wykonanych zostało 61 proc. zaplanowanych prac. Podkreślił, że wybudowana sieć umożliwi uzyskanie szerokopasmowego dostępu do internetu ponad 90 proc. mieszkańców regionu. "Znikną praktycznie obszary nazywane do tej pory +białymi plamami+" - powiedział.

Wykonawca sieci, czyli ORSS, będzie również jej operatorem. Jak wyjaśnił Leyko, oznacza to, że w imieniu woj. podkarpackiego spółka będzie obsługiwała tzw. operatorów ostatniej mili, którzy będą mogli doprowadzić internet do poszczególnych gospodarstw domowych. "Obecnie trwają prace związane z ustalaniem cennika usług telekomunikacyjnych dla operatorów ostatniej mili" - dodał rzecznik.

Wartość podkarpackiego projektu to prawie 322 mln zł, z czego 249 mln pochodzi z unijnego programu Rozwój Polski Wschodniej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Za to z pieniędzy inijnych jest z tego co się orientuje na koniec ubiegłego roku 67 operatórów na Baranówce. Do każdego bloku jest podoprowadzane po kiladziesiąt swiatłowodów a wszystko to rozwój sieci szerokopasmowej polski wschodniej. Jak pytałem kiedy będą robione woski w których wogóloe ...nie ma internet . To dostałem odpowiedż że tam się nie opłaca. Kant polegał na tym że dostawało się kase na "podłączenie iluś abonentów" ale nikt nie sprawdzał czy któś już ich nie podłączył I tym spsobem jeden ma 67 światłowodów a drugi nie ma żadnego. To nie koniec historii . Kable światłowodowe zostały tam włożone do istniejcej kanalizacji tpsy za które pobiera ona opłatę dzierżawy. Minie okres trwałości projektu I wirualny operator który wziął dotację na podłączenie klientó już nie zapłaci więc kable przejdą na własność tepsy(ORANGE) czyaj inaczej Francji. O szczegóły można pytać we Fredropolu u zastępcy wójta." rozwiń

dddd, 2016-06-28 10:11:32 odpowiedz

Jaślany pewno ominą no bo po co tu szybki internet np od Orange skoro można zarobić na prędkości 1MB

Pipi , 2015-08-06 19:31:21 odpowiedz

Ludzie ! A czy nie zauważyliście, że dostęp do szerokopasmowego internetu, to odpowiednio manipulowana kiełbasa wyborcza, przez POkrętaczy ? Internet, jest budowany przez zachodnie spółki, które w całości skonsumują unijne dotacje a potem inne zachodnie spółki, będą Polakom go sprzedawać po, niby ma...łych cenach, jak np.ORANGE, lecz opłaty Polaków za internet, zamienią na euro i wyślą do Francji. Władza POkrętaczy w Polsce, polega głównie na tym, że daje zarobić tylko zachodniemu kapitałowi, zbijanemu w Polsce i wywożonemu za granicę, do swoich, ciepłych krajów. Dlaczego Pan Donald Tusk, zniósł możliwość odliczania kosztów posiadanego internetu w rozliczeniach rocznych PIT ? Ano dlatego aby dać zarobić zachodnim firmom budującym i sprzedającym internet, jak na przykład francuskiej firmie ORANGE. A ponadto, podczas budowy, tego "szerokopasmowego" internetu, jedne województwa się wyróżnia a drugie omija, tylko w zależności od tego, kto jest marszałkiem województwa. Swój albo obcy, dla POkrętaczy. rozwiń

najpowolniejszyinternet, 2015-06-21 11:48:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE