"Prestiż upadł" - posłowie chcą do samorządów

  • pap/wnp.pl
  • 03-11-2009
  • drukuj
Brudziński, Kłopotek, Sekuła, Wikiński - coraz więcej posłów chce walczyć o prezydentury miast. Co ich kusi w samorządach? Realna władza.
Joachim Brudziński (PiS) chce wystartować w 2010 r. w wyborach na prezydenta w Szczecinie. Mirosław Sekuła (PO) - w Zabrzu, Zbigniew Girzyński (PiS) w Toruniu. "Prezydent ma większą moc sprawczą niż poseł w Sejmie" - tłumaczy "Rzeczpospolitej" Marek Wikiński (SLD), który chciałby zostać prezydentem Radomia. Posłowie się skarżą, że w Sejmie są często tylko maszynką do głosowania, a kolejne afery powodują też, iż są coraz mniej popularni w społeczeństwie.
"Prestiż posła upadł, a samorząd Polacy cenią. Zgodnie z zasadą: koszula bliższa ciału" - mówi Eugeniusz Kłopotek (PSL), który chce startować w Bydgoszczy. Posłowie liczą, że praca w samorządzie wzmocni ich partyjne zaplecze. I że za kilka lat będą mogli wrócić do wielkiej polityki - już z mocniejszą pozycją.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.