Problem z BIP: Wiele instytucji nie wie, jakie dane posiada

Od maja do sierpnia portal danepubliczne.gov.pl odwiedziło 10 tys. użytkowników, którzy pobrali prawie 4 tys. plików - poinformował sejmową komisję innowacyjności i nowoczesnych technologii wiceminister MAC Roman Dmowski.
Problem z BIP: Wiele instytucji nie wie, jakie dane posiada

Komisja rozpatrywała w czwartek informacje o Centralnym Repozytorium Informacji Publicznej jako nowym narzędziu ponownego wykorzystania takiej informacji. CRIP, funkcjonujący jako portal danepubliczne.gov.pl, odnotował ponad 65 tys. odsłon (najwięcej 21 maja - 6637 odsłon), a użytkownicy pobrali prawie 4 tys. plików. "21 maja na portal repozytorium weszło 898 osób" - poinformował Dmowski.

Obecnie 15 podmiotów publicznych udostępnia na portalu 151 zasobów informacyjnych. Jak powiedział Dmowski, największą popularnością cieszą się: baza teleadresowa Jednostek Samorządu Terytorialnego, informacje o związkach powiatów i związkach międzygminnych, centralny wykaz obiektów hotelarskich i lista producentów wyróżnionych znakiem programu poznaj dobrą żywność.

"CRIP będzie rozwijany i dodawane będą nowe funkcjonalności, w reakcji na potrzeby użytkowników i dostawców" - zapowiedział wiceminister.

Na posiedzeniu komisji zaprezentowano raport "Czekając na otwarte rządy", przygotowany przez koalicję organizacji pozarządowych. Krzysztof Izdebski ze Stowarzyszenia Sieć Obywatelska - Watchdog Polska, która współtworzyła raport mówił, że płynie z niego kilka rekomendacji, m.in. postulat ujednolicenia sytemu dostępu do informacji publicznej na wniosek i potrzeba zapewnienia skutecznych środków odwoławczych w sytuacji odmowy udostępnienia informacji. Jego zdaniem należałoby zmienić koncepcję funkcjonowania Biuletynu Informacji Publicznej, określając termin i zakres publikowanych informacji oraz sankcje za ich nieopublikowanie.

Czytaj też:  Pieniackie wnioski interesantów mogą sparaliżować pracę urzędów

"Często mówi się, że istnieje strasznie duży zalew wniosków o udostępnienie informacji publicznej i urzędnicy nic nie robią, tylko rozpatrują te wnioski. Fakt ten nie ma jednak potwierdzenia w ewidencji" - podkreślił Izdebski. Przedstawił wyniki badań swojej organizacji. "W 2013 zbadaliśmy wszystkie gminy w Polsce i wyszło na to, że 73 proc. z nich otrzymuje mniej niż 50 wniosków o udostępnianie informacji publicznej rocznie, 19 proc. między 50 a 99 wniosków. Trzy procent gmin odbiera między 100 a 199 takich wniosków, a tylko jeden procent od 200 do 360" - podkreślił.

Łukasz Jachowicz z Centrum Cyfrowego Projekt: Polska wskazał, że jednym z problemów związanych z wykorzystaniem informacji publicznej jest fakt, iż wiele instytucji publicznych nie wie, jakie dane posiada. Część danych, które są w posiadaniu administracji, jest niekompletna i nieaktualna.

Centralne Repozytorium Informacji Publicznej umożliwia wykorzystywanie tzw. zasobów informacyjnych - informacji publicznej o szczególnym znaczeniu dla rozwoju innowacyjności w państwie i rozwoju społeczeństwa informacyjnego oraz będących elementami zasobu informacyjnego jednostek informacji publicznej (np. tekst, raport, tabela, sprawozdanie, prezentacja, faktura, ustawa, notatka, rozporządzenie, pismo).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.