Przewrót po rewolucji

W całym kraju powstaje kilkadziesiąt tysięcy kilometrów szerokopasmowych sieci, mających zapewnić wszystkim Polakom dostęp do sieci. Ba, projekt realizowany na Mazowszu uchodzi za najambitniejszy w Europie pod względem skali. Problem leży jednak gdzie indziej: internet „z kabla” w najbardziej rozwiniętych krajach zaczyna uchodzić za rozwiązanie przestarzałe. Na tapecie są rozwiązania, które pozwolą łączyć się z siecią bezprzewodowo, z każdego miejsca, za darmo.
Przewrót po rewolucji
fot.fotolia

- Bez podnoszenia naszych zdolności informatycznych nie będziemy konkurencyjni – podkreślał pod koniec września nowy minister administracji i cyfryzacji, Andrzej Halicki.

To nie jest tylko kwestia edukacji w szkołach. Na pewno bardzo ważnym elementem jest kształcenie specjalistów, ale szkolnictwo wyższe, szkoły techniczne powinny mieć wsparcie, żeby ludzie nie szukali pracy za granicą, tylko żeby mogli być zagospodarowani tu u nas w kraju, by mieli możliwość dobrego startu w zawodowe życie – dodawał. Wśród swoich priorytetów wymienił m.in. Narodowy Plan Szerokopasmowy, zapowiadając też analizę występujących dotychczas opóźnień w jego realizacji.

Trudno się z tym nie zgodzić: nowoczesna gospodarka opiera się dziś w sporej mierze na obecności w sieci. Do internetu przenoszą się całe branże, konsumenci robią tam coraz większe zakupy, coraz większej palety produktów. Na rynek zaczyna wchodzić pokolenie przyrośnięte – niemalże – do swoich urządzeń mobilnych. Odcięcie od sieci oznacza dla przedsiębiorców znacznie większe ryzyko plajty, a odcięcie od sieci mieszkańców – brak dostępu do informacji, zarówno tej klasycznie rozumianej, jak i tej potrzebnej im jako konsumentom (nie mówiąc już o przyszłości e-administracji).

Czytaj też: Uwolnią internet w 76 polskich gminach

Na szczęście, ostatnie lata to marsz w stronę społeczeństwa informatycznego. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego na 2014 rok wynika, że w niemal 10 milionów gospodarstw domowych w kraju (77 proc.) stoi już komputer, a niewiele mniej – 74 proc. – jest już podłączonych w ten czy inny sposób do internetu – innymi słowy trzech na czterech Polaków może korzystać z możliwości, jakie tworzy sieć. Oczywiście, w Polsce występują pod tym względem różnice geograficzne – najwięcej gospodarstw domowych z komputerami oraz z podłączeniem do internetu jest na Pomorzu (odpowiednio 85,4 proc. i 83,1 proc.), najmniej komputerów w domach znajdziemy w Lubuskiem (70 proc.). Mimo to eksperci podkreślają, że dysproporcje regionalne powoli się zacierają.

Nieco gorzej z, nazwijmy to, różnicami „jakościowymi” – przez co możemy rozumieć sposób wykorzystania internetu na co dzień oraz paletę urządzeń, które są do sieci podłączone. W biedniejszych regionach, czy mniejszych ośrodkach, mieszkańcy nierzadko rezygnują z dostępu do sieci lub używają jej do najprostszych zadań: odbierania poczty elektronicznej, ewentualnie dokonania zakupów w którymś z najbardziej znanych serwisów.

Barierą bywa wiek – niewątpliwie, starsze pokolenie podchodzi do sieci z większą nieufnością, odstraszają zarówno techniczne ograniczenia i konieczność nabycia nowych kompetencji, jak i wylewający się z sieci potok treści tworzonych przez internetowych „trolli” czy „haterów”, pornografia, zacietrzewienie twórców części blogów czy serwisów informacyjnych, duża ilość treści obscenicznych. Mimo to dane GUS nie pozostawiają wątpliwości: rewolucja internetowa może być pełzająca, ale jest nieuchronna.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Proszę chwilę pomyśleć - jak zrobić w miasteczku sieć hotspotów? Podpowiedź: Trzeba do niego najpierw podpiąć światłowód. Dawno nie widziałem tak kiepskiego artykułu z technicznego punktu widzenia. Światłowód jest i długo będzie najszybszą i najbardziej stabilną metodą przesyłu informacji. Jego... możliwości są dla nas z obecnej perspektywy praktycznie nieograniczone i to podstawa budowania całej sieci internetowej, ale i LTE - nadajniki są podłączane właśnie do światłowodów takich jak w projekcie Internet dla Mazowsza. Ograniczeniem jest sprzęt sieciowy (aktywny) w węzłach, który "pompuje" sygnał w te światłowody, ale to łatwo wymienić - podstawą jest światłowód w ziemi. rozwiń

S., 2014-12-29 14:43:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE