Regionalny System Ostrzegania wystartował w Opolu

Ostrzeżenia o podnoszących się stanach wód, silnym wietrze, burzach, ale też alerty o korkach czy czy innych utrudnieniach w transporcie - bezpłatnie rozpowszechnia Regionalny System Ostrzegania (RSO). Promocję RSO rozpoczął w Opolu minister administracji i cyfryzacji.

Minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki tłumaczył w poniedziałek w Opolu, że dzięki współpracy z Telewizją Polską RSO jest systemem, w którym narzędziami ostrzegania obywateli są emitowane przez TVP ostrzeżenia na paśmie telewizji regionalnej i kanałów tematycznych.

Dodał, że od 1 lipca liczba kanałów, którymi będą przesyłane ostrzeżenia i komunikaty, poszerzy się także o pierwszy i drugi program TVP.

"Równocześnie wchodzą nowe narzędzia i nowi partnerzy do systemu - a więc operatorzy telefonii komórkowej, wszyscy operatorzy" - zapowiedział Halicki, który rozpoczął w poniedziałek właśnie od Opola i Katowic podróż po kraju, podczas której promuje RSO. Dodał, że dzięki współpracy z operatorami telefonii komórkowej od 1 lipca obywatele ostrzegani będą przed różnymi groźnymi zdarzeniami także za pomocą SMS-ów.

RSO powiadomi o niebezpieczeństwie

Jak wyjaśnia na swoich stronach internetowych Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, RSO to usługa, która od 1 stycznia umożliwia powiadamianie obywateli o lokalnych zagrożeniach czy klęskach żywiołowych.

Dostępna jest obecnie na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, w naziemnej telewizji cyfrowej, w naziemnym multipleksie cyfrowym MUX-3 w programach regionalnych, a także w aplikacji, którą bezpłatnie można ściągnąć na smartfon.

W poniedziałkowym spotkaniu w Opolu z szefem MAC brali udział m.in. przedstawiciele starostw i samorządów, GDDKiA, policji, straży, IMGW. Halicki mówił podczas briefingu, że na takich spotkaniach zbierane będą uwagi i sugestie dot. funkcjonowania systemu.

Zaznaczył, że pierwszy poważny test RSO miał miejsce już na początku roku, gdy trwał konflikt lekarzy rodzinnych z resortem zdrowia. Poprzez RSO komunikowano wtedy o tym, gdzie znaleźć informację o placówkach świadczących pomoc medyczną.

Minister zapewnił, że "nie ma w gruncie rzeczy drugiego takiego systemu w Europie", a nawet na świecie.

Poprzez RSO rozpowszechniane są też poradniki postępowania w sytuacjach kryzysowych, np. powodzi, upałów, burz czy wichur.MAC podało w informacji datowanej na piątek, że od początku 2015 r. RSO w skali kraju wygenerowały ponad 1200 powiadomień i ponad 260 ostrzeżeń.

Do końca kwietnia aplikacja mobilna systemu miała ponad 100 tys. pobrań. "Komunikaty przekazywane przez system dotyczyły przede wszystkim: ostrzeżeń meteorologicznych (np. silny wiatr, burze, oblodzenie), hydrologicznych (np. stany wodowskazów), informacji drogowych (np. korki, remonty, objazdy) czy protestów społecznych" - poinformował resort.

Na poniedziałkowym spotkaniu dyrektor opolskiego Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Henryk Śleziak podał, że w woj. opolskim takich ostrzeżeń i informacji wydano od początku roku ponad 400.

Najwięcej z nich dotyczyło sytuacji na drogach - na opolskim odcinku autostrady A4 czy na drogach krajowych, ale były też informacje np. o strajku, ćwiczeniach alarmowych czy dementi doniesień o rzekomym zagrożeniu radiologicznym.

Wojewoda opolski Ryszard Wilczyński zaznaczył, że służby zajmujące się zarządzaniem kryzysowym byłyby "w o wiele lepszej sytuacji, gdyby taki system istniał w 2010 roku", kiedy miała miejsce powódź.

Sugerował, że o RSO - by je popularyzować - należy informować np. w szkołach. Dodał, że w systemie mogłaby się znaleźć jeszcze m.in. informacja dla osób spędzających czas nad wodą - np. o czarnych punktach czy bezpiecznych kąpieliskach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.