Rewolucja w komunikacji z obywatelami

O wykorzystywaniu mediów społecznościowych przez samorządy w komunikacji z mieszkańcami dyskutowali w czwartek w Łodzi specjaliści i samorządowcy podczas konferencji z cyklu "Social Media Day Poland" zorganizowanej na Uniwersytecie Łódzkim.
Rewolucja w komunikacji z obywatelami

Zdaniem organizatorów konferencji media społecznościowe typu Facebook czy Twitter to rewolucja w komunikacji na linii samorządy i urzędy - obywatel. Jednak samorządy w Polsce - choć zakładają profile społecznościowe, uczą się dbać o wizerunek w sieci czy publikują filmy w internecie - to jednak wykorzystują media społecznościowe głównie w celach politycznych i propagandowych.

"Samorządy nie wykorzystują ich jako przestrzeni do dialogu z mieszkańcami, do dyskusji, tylko podają same pozytywne informacje. W momencie, kiedy płynie sygnał od mieszkańców, że coś się im nie podoba, wtedy nabierają wody w usta" - powiedział organizator konferencji Szymon Sikorski ze Stowarzyszenie OpenGov.pl.

Podkreślił, że media społecznościowe to znakomita przestrzeń na kreatywne działania mieszkańców, którzy coraz częściej wykorzystują je do uzyskania poparcia społecznego dla swoich pomysłów czy idei. Jako przykład podał szeroki protest przeciwko ACTA. Według Sikorskiego w małych miastach czy gminach kilkaset osób potrafi się zorganizować i wpływać na lokalną władzę, np. żeby naprawiono chodnik, sprzeciwiając się likwidacji szkoły czy - tak jak we Wrocławiu - aby walczyć przeciwko likwidacji ich ulubionej restauracji w rynku.

Sikorski podkreśla, że w Polsce ta przestrzeń dopiero się tworzy. "Internet daje dostęp do mieszkańców, daje przestrzeń do dialogu, i my się dopiero tego uczymy" - ocenił. W takich krajach jak Wielka Brytania, Niemcy czy kraje skandynawskie praktyki tworzenia platform dla kreatywności mieszkańców są bardzo wysoko rozwinięte.

Maciej Łaski z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi powiedział, że samorząd województwa obecny jest na trzech portalach społecznościowych, m.in. Facebooku i You Tube. Przyznał, że są one głównie wykorzystywany jako narzędzia promocyjne.

"Chcielibyśmy, żeby była to platforma do interakcji z mieszkańcami, nie zawsze to wychodzi, ale każdy sygnał, który przychodzi, nie jest bagatelizowany" - zapewnił Łaski. Jego zdaniem w społeczeństwie nie ma jeszcze zbyt dużej świadomości, że przez portale społecznościowe można próbować załatwić poważniejsze sprawy. Prowadzenie profilu na portalu społecznościowym - w jego ocenie - niesie też ryzyko, bo może tam pisać każdy i o wszystkim.

Członek zarządu województwa łódzkiego Marcin Bugajski przyznaje, że sam prowadzi swój profil - osobisty i zawodowy - na Facebooku, na którym łączy informacje z życia prywatnego i publicznego. Jak mówił, jest to dla niego ważne narzędzie w komunikacji ze społeczeństwem, ale także w ramach uprawiania polityki.

Przyznał, że poprzez portale społecznościowe często otrzymuje informacje o wydarzeniach, które wymagają wsparcia. Ostatnio za pomocą Facebooka otrzymał m.in. prośbę o wsparcie organizacji ogólnopolskiej olimpiady matematycznej dla dzieci głuchych. "Dzięki profilowi osoba skontaktowała się ze mną bezpośrednio. Ponieważ interesuję się tą problematyką, mogłem zainterweniować i to wsparcie będzie" - zaznaczył Bugajski.

"Social Media Day Poland" to cykl konferencji o mediach społecznościowych. Ich organizatorem jest Stowarzyszenie OpenGov.pl, a partnerami łódzkiej konferencji były samorząd województwa łódzkiego oraz wydział prawa i administracji UŁ.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.