Rodzice nie chcą by prześwietlać uczniów

Rodzice zaczynają zbierać podpisy pod apelem o zmianę projektu ustawy o systemie informacji oświatowej. Mowa o Systemie Informacji Oświatowej działającym od sześciu lat. Jego zadaniem jest gromadzenie i przetwarzanie danych o szkołach i placówkach oświatowych, przedszkolakach, uczniach, słuchaczach, wychowankach i absolwentach.

Jak podaje "Metro", projekt zmieniający SIO to część rządowego planu budowy e-państwa. Zakłada on m.in. stworzenie ogólnopolskiej cyfrowej bazy danych, w której każdy uczeń miałby swoją rubrykę, gdzie byłyby zapisywane różnego informacje dotyczące historii jego edukacji, np. wypadki, uczestnictwo w zajęciach pozalekcyjnych, promocja do następnej klasy albo repeta. Dane łatwo przyporządkować do konkretnej osoby, bo w systemie znajdzie się numer PESEL ucznia.

Jednak znajdą się tam np. opinie psychologów, z których pomocy korzystał uczeń. Może to stać się łakomym kąskiem dla korporacji szukających np. informacji o swoich pracownikach czy dla firm szukających informacji o potencjalnych klientach.

Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN, gdzie projekt powstał, zapewnia, że dostęp do danych wrażliwych będzie limitowany.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

na to absolutnie nie powinno być zgody rodziców i opiekunów.

Gerard, 2011-02-08 08:54:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE