Samorządy nie mają doświadczenia w inwestycjach szerokopasmowego internetu

Niektóre samorządy podnoszą opłaty za zajęcie pasa drogowego widząc źródło zarobku w budowanej wzdłuż dróg sieci szerokopasmowego internetu - wynika z informacji przedstawionej w środę w Sejmie przez resorty cyfryzacji i rozwoju regionalnego.
Samorządy nie mają doświadczenia w inwestycjach szerokopasmowego internetu

Problemom związanym z rozwojem sieci szerokopasmowego internetu poświęcone było środowe posiedzenie sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji.

Jak poinformowała wiceminister rozwoju regionalnego Iwona Wendel, do końca 2015 r. zaplanowano w Polsce powstanie prawie 33 tys. km sieci światłowodowych, co oznacza, że z szybkiego internetu będzie mogło skorzystać ponad 6 mln osób. Koszt budowy sieci szerokopasmowej w 85 proc. pokrywa UE.

Inwestycja jest realizowana w ramach trzech programów operacyjnych: "Rozwój Polski Wschodniej", "Innowacyjna Gospodarka" i "Regionalny Program Operacyjny". W ramach ostatniego programu powstanie prawie połowa zakładanej długości sieci; realizują go województwa. Na realizację wszystkich programów przeznaczono 4 mld zł.

Czytaj też: Zbudują sieć szerokopasmowego internetu

Wendel wskazała, że jednym z problemów rozwoju sieci szerokopasmowego internetu jest podnoszenie opłat za drogi przez samorządy. "W większości sieci będą prowadzone wzdłuż dróg, więc negocjacje związane z opłatami za zajęcie terenu też nie są łatwe. Z jakiegoś powodu niektóre samorządy uznały, że to będzie bardzo łatwy sposób zarobienia pieniędzy" - mówiła.

Sygnały o tym, że niektóre samorządy podnoszą opłaty za zajęcie pasa drogowego w miejscach, gdzie budowana jest sieć szerokopasmowa, docierają także do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Dyrektor Departamentu Telekomunikacji w resorcie cyfryzacji Marta Pietrow-Konieczny zaznaczyła, że opłaty za zajęcie pasa drogowego mogą być istotnym kosztem utrzymania wybudowanej już sieci szerokopasmowej. Roczna opłata za zajęcie drogi może wynieść maksymalnie 200 zł za metr kw.

Resort cyfryzacji będzie apelować do władz samorządów o niepodnoszenie opłat. Jak zapowiedziała Pietrow-Konieczny, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji pracuje obecnie nad rekomendacjami dla samorządów, gdzie znajdą się wskazówki i przykłady dobrych praktyk dotyczących inwestycji w sieci szerokopasmowego internetu.

Kolejnym problemem w rozwoju internetu szerokopasmowego jest brak doświadczenia samorządów w realizowaniu tak dużych inwestycji oraz niedostrzeganie przez nich korzyści, jakie będą mogły czerpać z dostępu do szybkiego internetu.

Na środowym posiedzeniu komisji posłanka Barbara Bubula (PiS) porównała sieć szerokopasmowego internetu do sieci autostrad. Wyraziła obawę, czy nie buduje się nowej infrastruktury nie powielając już istniejącej. Pytała także, czy podczas budowania sieci korzysta się z dostępnych sieci, np. sieci kolejowej.

Jak zaznaczyła wiceminister rozwoju regionalnego, przed rozpoczęciem inwestycji beneficjent musi sprawdzić, czy na terenie inwestycji istnieje już odpowiednia infrastruktura i czy jej wykorzystanie jest opłacalne. Wiceminister cyfryzacji Magdalena Młochowska podkreśliła z kolei, że infrastruktura kolejowa jest wykorzystywana na Dolnym Śląsku.

Programy rozwoju sieci szerokopasmowego internetu są realizowane w ramach Europejskiej Agendy Cyfrowej. Jest to plan rozwoju sektora teleinformatyki i telekomunikacji w UE do roku 2020 r. Jego celem jest zapewnienie szerokopasmowego dostępu do internetu dla wszystkich do 2013 r., dostęp do łączy o dużo większej prędkości transmisji danych (30 Mb/s i więcej) dla wszystkich do 2020 r. oraz dostęp do łączy o prędkości powyżej 100 Mb/s dla co najmniej 50 proc. europejskich gospodarstw domowych w 2020 r.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE