Sanktuarium otwarte także na internautów

Około 50 tysięcy internautów z Polski i z zagranicy odwiedza w ciągu miesiąca stronę Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym. Ostatnio witryna www.lichen.pl została przebudowana.

Według Roberta Adamczyka z sanktuaryjnego biura prasowego, nowa strona przykuwa uwagę przejrzystością i łatwością dostępu do informacji. W jej środkowej części znajdują się aktualności i relacje, z których można dowiedzieć się o wydarzeniach planowanych w sanktuarium i przeczytać relacje z tych, które się odbyły.

Po prawej stronie internauci znajdą kalendarz, program codziennej posługi, informacje o aktualnych czytaniach liturgicznych oraz wyszukiwarkę ułatwiającą łatwy i szybki dostęp do żądanej frazy związanej z sanktuarium.

Lewa kolumna strony przeznaczona jest na zakładki informujące o działalności jednostek działających na terenie sanktuarium, m.in. o hospicjum im. błogosławionego Stanisława Papczyńskiego, Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, Muzeum im. księdza Józefa Jarzębowskiego, Centrum Formacji Maryjnej. Pod zakładkami informacyjnymi znajduje się ikona, umożliwiająca udział w wirtualnym spacerze po bazylice licheńskiej.

Jest też historia licheńskiego wzgórza, informacja o księżach marianach (gospodarzach sanktuarium), miejscowej parafii. Dla kierowców przygotowano mapkę dojazdową do Lichenia.

Zgromadzenie Księży Marianów liczy około 600 członków, z których ponad połowa to Polacy. W Polsce zakon prowadzi parafie, zajmuje się działalnością wydawniczą oraz opiekuje się sanktuariami maryjnymi w Licheniu i Stoczku Klasztornym na Warmii. Polscy marianie pracują także na misjach w Afryce i na innych kontynentach.

Sanktuarium w Licheniu istnieje od ponad 150 lat. Do czasu koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Licheńskiej w 1967 r. odwiedzali je głównie wierni z okolicy. Po koronacji zaczęli tam przybywać pielgrzymi z całego kraju, a od kilku lat - także z zagranicy. Według szacunków gospodarzy sanktuarium, w ciągu roku Licheń odwiedza ponad milion pielgrzymów, w tym wielu obcokrajowców.

 

 

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE