Smart city: Zamówienia publiczne utrudniają wprowadzanie inteligentnych rozwiązań

• Innowacje stosowane w nowoczesnych miastach powinny przede wszystkim rozwiązywać konkretne problemy mieszkańców, ale nie zawsze tak jest.
• Potrzeba do tego koordynacji samorządu i biznesu, bo bez tego trudno wypracować skuteczne rozwiązania.
• Urzędnicy nie zawsze wiedzą, jakich rozwiązań potrzeba. Dlatego pracowników miejskich trzeba edukować.
Smart city: Zamówienia publiczne utrudniają wprowadzanie inteligentnych rozwiązań
"Przejrzeliśmy kilka specyfikacji miast i mogę powiedzieć, że część z nich powstało na zasadzie kopiuj-wklej" - mówi Marek Cywiński (fot. youtube)

Okazuje się, że jest problem rozumienia i realizowania idei smart cities w polskich miastach. Innych rozwiązań oczekują urzędnicy, innych mieszkańcy, a biznes, który powinien te strony połączyć, nie potrafi przedrzeć się przez tryby biurokratycznej machinerii.

- Czas i zaangażowanie urzędników może być barierą dla rozwoju innowacyjnych technologii w miastach – mówiła Katarzyna Mikołajczyk z inicjatywy Otwarte Miasto podczas VII Kongresu Innowacyjnej Gospodarki w Warszawie. – W Warszawie musieliśmy czekać aż 84 dni na odmowną decyzję w sprawie udostępnienia danych demograficznych – dodała.

Czytaj też: Smart city to koszt ale i przychód. Miasta muszą podwoić to, co osiągnęły przez tysiące lat

Dyskutanci byli zgodni, że brakuje procedur, które łączą biznes i samorządy, a urzędnicy nie są odpowiednio wyszkoleni w tym zakresie.

- Jako przedsiębiorca nie znam problemów konkretnego miasta. Zapytania ofertowe nie precyzują problemu, ale sugerują rozwiązania. Miasto daje końcowe rozwiązania, dostawca przychodzi i mówi „mam dla was produkt”, a nie rozwiązanie – skomentował Maciej Dopierała, prezes zarządu Xentivo, współtwórca aplikacji LocalSoft.

Marek Cywiński, dyrektor zarządzający Kapsch Telematic Services, dodał, że miasta od pewnego czasu zaczęły interesować się inteligentnymi systemami transportowymi, ale popełniają błędy już we wczesnej fazie przygotowań.

Czytaj też: Smart city, growth i mobility oraz inteligentne bezpieczeństwo: Uległy czy nie - jaki powinien być samorząd wobec mieszkańców?

- Przejrzeliśmy kilka specyfikacji miast i mogę powiedzieć, że część z nich powstało na zasadzie kopiuj-wklej. Świadczy to o tym, ze miasta chcą kopiować swoje rozwiązania, a nie szukają wśród mieszkańców konkretnych rozwiązań – zauważył Cywiński.

Marcin Wojdat, sekretarz miasta stołecznego Warszawy, zapowiedział w tej kwestii dialog. Jak zapewnił, miasto rozpocznie serię spotkań, gdzie przedstawiciele biznesu będą mogli prezentować swoje rozwiązania na konkretne problemy mieszkańców.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE