Sprawy cyfrowe polską marką w Europie

– Sprawy gospodarki cyfrowej i innowacyjności oraz ochrony prywatności – to był z naszego punktu widzenia najważniejszy punkt agendy posiedzenia Rady Europejskiej - stwierdził premier Donald Tusk.
Sprawy cyfrowe polską marką w Europie

Efekty posiedzenia wieńczą wysiłek ministra Michała Boniego i całej polskiej dyplomacji. Rada Europejska pojęła decyzję, że chce zakończyć prace nad rozporządzeniem dotyczącym ochrony prywatności do roku 2015.

- Cieszymy się, że mimo kontrowersji i oporów, udało się ustalić - i to jak na nasze europejskie obyczaje dość precyzyjnie - czasowe granice naszej pracy nad reformą ochrony prywatności - powiedział premier Donald Tusk na konferencji podsumowującej wyniki szczytu szefów państw i rządów Unii Europejskiej 25 października w Brukseli.

Dodał, że to było przedmiotem szczególnej troski i starań także w pracach nad konkluzjami z Rady Europejskiej. I podkreślił, że to stało się polską marką.

Donald Tusk przedstawił sposób argumentacji polskiej dyplomacji w tej sprawie.

- Nie można tego problemu traktować w sposób prosty - że albo skuteczność przedsiębiorców działających w przestrzeni wirtualnej, albo ochrona prywatności i danych osobowych. Bo takie myślenie mogłoby nas doprowadzić do konkluzji, że żeby robić dobry biznes w przestrzeni wirtualnej, trzeba uderzyć w podstawowe prawa, jakimi są ochrona danych osobowych i prywatności - powiedział.

Wytłumaczył, że Polska starała się wytłumaczyć - także po polskich doświadczeniach - że jeśli nie znajdziemy sposobu w dialogu społecznym, żeby pogodzić te dwie potrzeby, to nie będzie ani poczucia bezpieczeństwa obywateli ani dobrego i powszechnego biznesu.

- To także jest w interesie firm, które prowadzą swój biznes w internecie, żeby ludzie mieli zaufanie do uczestniczenia w obrocie gospodarczym w tej przestrzeni - podkreślił Donald Tusk.

Oto przemówienie premiera:

„Był to z naszego punktu widzenia najważniejszy punkt agendy, ponieważ wieńczył wysiłek m.in. ministra Boniego, ale także całej polskiej brukselskiej dyplomacji - i nie tylko. Zresztą wysiłek bardzo na czasie w związku z sensacjami związanymi z podsłuchami, także z ochronną osobowych, ochroną prywatności. To było przedmiotem naszej szczególnej troski i starań także w pracach nad konkluzjami z Rady Europejskiej.

Cieszymy się, że mimo bardzo wielu kontrowersji i oporów na początku tego procesu, udało się jednak ustalić - i to jak na nasze europejskie obyczaje dość precyzyjnie - czasowe granice naszej pracy nad rozporządzeniami, które będą regulowały te kwestie. A więc mówiąc ludzkim językiem wyraźnie zwiększą ochronę prywatności i bezpieczeństwa danych w przestrzeni wirtualnej.

Początek tego procesu - Państwo pamiętacie - [jak] sami byliśmy nie najlepiej przygotowani do tego wielkiego wyzwania cywilizacyjnego, jakim jest ochrona prywatności i danych osobowych - ale też ochrona wolności obywateli w internecie. Dopiero protesty, dyskusje i późnej ponad roczny dialog, którego początkiem był spór o ACTA - ale potem pojawiło się wiele innych okoliczności - spowodował, że Polska stała się państwem chyba najbardziej zaawansowanym, jeśli chodzi o uspołecznienie procesu dochodzenia do regulacji jeśli chodzi o przestrzeń wirtualną i prawa i wolności obywateli w kontekście rozwoju tych technologii.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.