Strony internetowe muszą informować o cookies

Administratorzy stron internetowych, zgodnie z polskim prawem wchodzącym w życie w piątek, będą zobowiązani do informowania o tym, jakie dane na temat internautów gromadzą w plikach cookies. Użytkownicy mają też otrzymywać instrukcje, jak tę funkcję wyłączyć.
Strony internetowe muszą informować o cookies

Cookies (z ang. ciasteczka) to niewielkie pliki zapisywane na dysku komputera odwiedzającego stronę internetową, w których znajdują się dane dotyczące np. wcześniejszych wizyt, zawartości koszyka w sklepie internetowym czy zapisanego automatycznie hasła.

Informacje gromadzone w plikach cookies są niekiedy przekazywane reklamodawcom, którzy na ich podstawie dostosowują wyświetlane reklamy do preferencji użytkownika. Zdaniem prawodawców takie działanie może naruszać prywatność. Nowe prawo ma na celu zwiększenie ochrony użytkowników, którzy niejednokrotnie nie mają świadomości o tym, że serwisy internetowe śledzą ich działania.

Nowe prawo wzbudziło dyskusję na temat tego, jak właściciele stron internetowych mają się do niego zastosować. Rozbieżności budzi art. 173 znowelizowanej ustawy Prawo telekomunikacyjne, w którym czytamy, że abonent lub użytkownik końcowy może wyrazić zgodę na pliki cookies "za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w wykorzystywanym przez niego telekomunikacyjnym urządzeniu końcowym lub konfiguracji usługi".

Rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji Artur Koziołek poinformował, że "użytkownik przeglądający stronę powinien otrzymać informację w sposób przejrzysty". Administratorzy stron internetowych mają informować m.in. o tym, do czego wykorzystują pliki cookies.

"Wydaje się, że stosowny popup (wyskakujące okienko - PAP) z informacjami, a być może również z możliwością dokonania ustawień prywatności, byłby jak najbardziej na miejscu i nie powodowałby wątpliwości interpretacyjnych co do poprawnego wykonania ustawowego obowiązku informacyjnego" - wyjaśnił w komunikacie Koziołek.

"Jeżeli użytkownik po zapoznaniu się z informacjami o ciasteczkach nie dokona zmiany ustawień, przyjmuje się, że wyraża zgodę na ich przetwarzanie" - podkreślił. To oznacza, że właściciel strony pozyska zgodę na używanie cookies, odczytując ustawienia wykorzystywanej przez użytkownika przeglądarki.

Jak tłumaczy Koziołek, "w zasadzie większość dostępnych na rynku przeglądarek internetowych oferuje bardziej lub mniej zaawansowane możliwości kontroli nad ciasteczkami".

Rzecznik zauważa, że do nowych wymogów powinni dostosować się także właściciele stron rządowych.

Uregulowania kwestii internetowych "ciasteczek" domaga się UE. W dyrektywie o prywatności i łączności elektronicznej zapisano, że administrator strony internetowej może korzystać z plików cookies "wyłącznie pod warunkiem, że dany abonent lub użytkownik wyraził zgodę". W dosłownym rozumieniu zapis ten mógłby oznaczać, że użytkownik musiałby podejmować decyzję dotyczącą cookies każdorazowo po wejściu na stronę internetową.

W porównaniu z wytycznymi unijnymi zapis w polskim prawie reguluje kwestię plików cookies mniej restrykcyjnie, uzależniając korzystanie z nich przez usługodawcę od odpowiednich ustawień przeglądarki użytkownika.

Regulacja plików cookies jest jedną ze zmian wprowadzonych w prawie telekomunikacyjnym. Nowelizacja ustawy, która weszła w życie w styczniu, wprowadziła m.in. ułatwienia przy zawieraniu umowy z dostawcami internetu i operatorami komórkowymi oraz możliwość skrócenia czasu jej trwania.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE