System Rejestrów Państwowych, NIK: Urzędy zlekceważyły bezpieczeństwo danych

Wprowadzenie Systemu Rejestrów Państwowych ujawniło liczne rozbieżności w danych o obywatelach zgromadzonych w poszczególnych rejestrach wchodzących w skład SRP – pisze Najwyższa Izba Kontroli.
System Rejestrów Państwowych, NIK: Urzędy zlekceważyły bezpieczeństwo danych
System Rejestrów Państwowych po wprowadzeniu w 2015 roku spowodował dezorganizację pracy wielu urzędów. (fot.archiwum)

• Wprowadzenie centralnego Systemu Rejestrów Państwowych ujawniło szereg niezgodności w danych o obywatelach, które wcześniej były gromadzone w odrębnych, lokalnych rejestrach.

• Przygotowanie, a także udostępnienie Systemu obarczone było wieloma problemami- wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

• W efekcie spowodowało to utrudnienia w załatwianiu spraw zarówno obywatelom, jak i urzędom korzystającym z nowego rejestru.

Od 1 marca 2015 r. zastąpiono lokalne systemy informatyczne w urzędach miast i gmin, wykorzystywane m.in. do obsługi spraw z zakresu stanu cywilnego i ewidencji ludności, jednym ogólnokrajowym elektronicznym Systemem Rejestrów Państwowych (SRP) – przypomina Najwyższa Izba Kontroli w raporcie System Rejestrów Państwowych - bezpieczeństwo, funkcjonowanie i użyteczność”.

System ten to centralny rejestr państwa, który łączy najważniejsze ewidencje. Tworzy go m.in. rejestr PESEL, rejestr dowodów osobistych oraz rejestr stanu cywilnego.

System Rejestrów Państwowych wykorzystywany jest przez urzędy miast i gmin oraz urzędy stanu cywilnego przy załatwianiu spraw dotyczących m.in. dowodów osobistych, meldunków, aktów stanu cywilnego (czyli aktów: urodzenia, małżeństwa, zgonu). Do obsługi systemu służy aplikacja "Źródło", tj. program do przetwarzania danych gromadzonych w Systemie Rejestrów Państwowych.

Na wykonanie Systemu Rejestrów Państwowych wydano 109 mln zł, a jego utrzymanie do 30 czerwca 2019 r. będzie kosztowało kolejne 97 mln zł. NIK ocenia, że przygotowanie i udostępnienie Systemu Rejestrów Państwowych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW) oraz Centralny Ośrodek Informatyki (COI) obarczone było wieloma błędami. Z tego powodu, w trakcie użytkowania rejestru wystąpiły utrudnienia dla obywateli oraz urzędów.

Czytaj też: Aplikacja Źródło: Problemy z aktami zgonu

Jak stwierdza NIK, po wdrożeniu Systemu Rejestrów Państwowych w kontrolowanych urzędach wystąpiły opóźnienia w wydawaniu obywatelom odpisów aktów stanu cywilnego. Główną przyczyną opóźnień było niezapewnienie przez MSW, na etapie przygotowywania systemu, przeniesienia aktów stanu cywilnego dotychczas zgromadzonych w lokalnych systemach informatycznych do centralnego.

Spowodowało to konieczność ich pojedynczego przenoszenia (w celu wydania odpisu) z wykorzystywanego w gminie systemu informatycznego lub wprowadzenia tych aktów do systemu z papierowej księgi stanu cywilnego.

Zdaniem Izby, zaniechanie to przyczyniło się do wzrostu kosztów załatwiania spraw z zakresu stanu cywilnego, zwłaszcza w dużych miastach. W 54 proc. badanych urzędów nastąpił wzrost zatrudnienia osób zajmujących się sprawami stanu cywilnego (największy w Urzędzie m.st. Warszawy - o 48 osób).

Według szacunków gmin pojedyncze przenoszenie aktów stanu cywilnego do Systemu Rejestrów Państwowych potrwałoby co najmniej kilka lat. Ministerstwo Cyfryzacji i Centralny Ośrodek Informatyki przystąpiły do opracowania rozwiązania umożliwiającego zbiorcze przeniesienie danych do Systemu (udostępnienie planowane na II kw. br.).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE