Trafiać do wyborców za pomocą social media

O roli technologii informatycznych oraz mediów społecznościowych w wyborach debatują w Warszawie przedstawiciele komisji wyborczych z 26 państw. Państwowa Komisja Wyborcza zamierza w większym stopniu korzystać z mediów społecznościowych - zapowiedział sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki.
Trafiać do wyborców za pomocą social media

W Warszawie w czwartek rozpoczęła się Konferencja i Zgromadzenie Ogólne Stowarzyszenia Europejskich Urzędników Wyborczych. Biorą w nim udział przedstawiciele komisji wyborczych z Europy, ale także z innych kontynentów.

Wśród uczestników są reprezentanci komisji wyborczych m.in. z Armenii, Chorwacji, Rosji, Gruzji, Kazachstanu, Kirgistanu, Mołdawii, Ukrainy, Palestyny, Kosowa, Meksyku, Republiki Południowej Afryki, Holandii, Konga, Nigerii czy Afganistanu.

Czytaj też: Rewolucja w komunikacji z obywatelami

"Urzędnicy wyborczy będą przekazywać swoje doświadczenia. Oprócz tego zapoznamy się ze zdaniem ekspertów. Konferencji towarzyszy wystawa. Będą na niej przedstawione najnowsze technologie, rozwiązania teleinformatyczne, które mogą być wykorzystane przy przeprowadzaniu wyborów" - powiedział Zsolt Szolnoki, sekretarz generalny Stowarzyszenia Europejskich Urzędników Wyborczych.

"Chcemy zapoznać się z tym jak inne kraje radzą sobie z problematyką między innymi mediów społecznościowych i postaramy się wykorzystać je w polskiej praktyce wyborczej" - powiedział sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki.

Dodał, że PKW zastanawia się jak trafiać do wyborców za pomocą nowoczesnych metod komunikacji społecznej, takich jak obecność na Facebooku czy Twitterze.

W piątek zaplanowane są wykłady i prezentacje. O rozwoju technologii głosowania od 2000 roku będzie mówił m.in. przewodniczący PKW Stefan Jaworski oraz szefowa departamentu ds. wyborów OBWE Beata Martin-Rozumilowicz.

W sesji poświęconej mediom społecznościowym weźmie udział m.in. Stanisław Wawiłow, wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej Federacji Rosyjskiej oraz minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.

W piątek Stowarzyszenie Europejskich Urzędników Wyborczych wybierze zarząd i strategię. Polska jest członkiem stowarzyszenia od 1991 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tym którzy myślą, że da się wysortować coś z odpadów wymieszanych przewożonych do tak zwanej "nowoczesnej sortowni" z „technologiami sortowania automatycznego, przemysłowego” radzę przeprowadzić pewien eksperyment. - Śmieci z kubła zgromadzone z całego tygodnia (bo mn...iej więcej w takiej częstotliwości wywozi się odpady) wyjąć po tygodniu ich „leżakowania”. Zazwyczaj śmieci wynosi się z domu w woreczkach - więc trzeba tymi woreczkami chwilę potarmosić i uderzać o jakąś ścianę symulując w ten sposób transport woreczków ze śmieciami w śmieciarce. Następnie pootwierać woreczki z całego tygodnia i spróbować przesortować ich zawartość na poszczególne frakcje. Jeśli zdołacie bez wymiotów oddzielić potłuczone szkło i plastyki od obierek (i czasami od pampersów) - to gratuluję i życzę znalezienia nabywcy na takie "frakcje"... Jeśli ktoś wam mówi, że będzie sortował wasze odpady w "technologiami automatycznego przemysłowego sortowania " - to wiedźcie, że chce on od was waszej opłaty za odpady - a nie waszych śmieci domowych. Jeśli nie zapobiegnie się wymieszaniu odpadów poprzez selektywną zbiórkę "u źródła" czynioną przez samych mieszkańców - to dalsze bajery o tym że z waszych odpadów wymieszanych da się coś racjonalnie wysegregować - to rżnięcie głupa aby zawładnąć waszymi opłatami... Jeśli nie ma selektywnej zbiórki odpadów domowych zaczynającej się w domu - to nie ma też tak naprawdę żadnej gospodarki odpadami - jest po prostu wywóz mieszanki na składowisko i w dodatku bardzo drogi bo po drodze jeszcze trzeba zapłacić za to, że ktoś dodatkowo miesza w breji wyciągniętej z woreczków, uruchamia energożerne sita (dodatkowe koszty), potem udaje, że coś z tego chłamu co wyciągnie pracownik w masce z taśmy - da się korzystnie sprzedać... Na tym polega przekręt „segregatorni” – bo w tym przypadku nikt nie chce wybierać z odpadów surowców – chodzi o zagarnięcie comiesięcznej opłaty od obywateli… rozwiń

Pomocniczość, 2013-09-12 20:10:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE