W spirali przeszkód

  • Jarosław Maślanek
  • 19-10-2010
  • drukuj
Pierwszą ofiarą oszczędności samorządów były inwestycje w sprzęt teleinformatyczny – uważa Grzegorz Nitkiewicz, prezes zarządu Śląskiej Sieci Metropolitalnej.
W spirali przeszkód

Czy z państwa perspektywy można ocenić, jak kryzys ekonomiczny wpłynął na plany inwestycyjne sektora publicznego i samorządowego w rozwiązaniach teleinformatycznych?

Z naszego punktu widzenia – jako spółki komercyjnej – kryzys wpływa na przychody samorządu. Jednak jego pojawienie się nie doprowadziło do pełnego zahamowania procesów inwestycyjnych. Z naszej obserwacji jako jednostki samorządu terytorialnego wynika, że większość jednostek takich jak nasza nastawiona jest na pozyskiwanie pieniędzy z UE. Sporadycznie zdarzają się inwestycje, gdzie samorząd najpierw inwestuje własne pieniądze, a dopiero później stara się o pozyskanie dofinansowania z Unii. Większość jednostek samorządowych musiała przesunąć swoje plany inwestycyjne w infrastrukturę na lata 2011-2012. Podobnie jak na rynku komercyjnym pierwszą ofiarą oszczędności były inwestycje w sprzęt teleinformatyczny. Nie wymagał on natychmiastowej wymiany bądź rozbudowy. Jednak obecna sytuacja wskazuje na intensywne przygotowania do szybkiej realizacji odkładanych zakupów sprzętu i usług.

Jakie rozwiązania z zakresu teleinformatyki są pana zdaniem perspektywiczne, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie sektora publicznego i samorządowego?

Należy wskazać przede wszystkim na wchodzącą w życie ustawę o wspieraniu rozwoju sieci szerokopasmowych. Pozwala ona samorządom realizować działania w zakresie teleinformatyki jako zadania własne. Jednocześnie, zgodnie z tą ustawą, w razie rozpoczynania jakichkolwiek działań telekomunikacyjnych odpowiedzialna jednostka samorządu musi zwrócić się o opinię do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Wiąże się to z konkretnymi opłatami ustalonymi przez ministra infrastruktury (od 1,5 tys. zł do 4 tys. zł za opinie). Ten akt prawny pozwala na realizację procesów inwestycyjnych.

Jakie podstawowe przeszkody może pan wymienić, jeżeli chodzi o realizację projektów informatyzacyjnych w sektorze publicznym?

Podstawową barierą jest brak funduszy na realizację zadań toczących się lub zaplanowanych w oparciu o pieniądze unijne. Inne przeszkody to między innymi skomplikowane procedury oceny wniosków i przeciągające się terminy ich oceny przez organy decyzyjne, urzędy marszałkowskie i ministerstwa. Skutkuje to tym, że samorządy nie chcą ryzykować lokowania własnych pieniędzy w zadania, które mogą nie uzyskać akceptacji. Współpraca między samorządami też nie jest idealna. Wszelkie próby skonsolidowania potrzeb samorządów i wypracowania wspólnego stanowiska można określić jako „ciężkie”. Wynika to ze zróżnicowanych potrzeb poszczególnych jednostek samorządu. Spiralę przeszkód zamyka obowiązująca ustawa o zamówieniach publicznych. Uniemożliwia ona często nabycie sprzętu lub oprogramowania dobrej jakości ze względu na trudności weryfikacji oferty inaczej niż tylko w oparciu o kryterium najniższej ceny.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE