Zamiast pracować szukają skarbów i sadzą buraki w wirtualnym świecie

  • Przeglad prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 13-05-2011
  • drukuj
Gry komputerowe dostępne w przeglądarkach internetowych cieszą się coraz większą popularnością. Prawie jedna trzecia polskich graczy to... urzędnicy.
Zamiast pracować szukają skarbów i sadzą buraki w wirtualnym świecie

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna powołując się na badania przeprowadzone w naszym kraju w pierwszym kwartale przez firmę Alawar Entertainment (jednego z czołowych producentów gier przeglądarkowych) 82 proc. graczy to kobiety. Analizując profesje amatorów prostych gier to okazuje się, że 28 procent z nich stanowią pracownicy administracji. 20 proc. użytkowników to pracownicy fizyczni, a 14 proc. - właściciele firm.

Tyle tylko, że czas jaki gracze poświęcają internetowej rozrywce to często ich godziny pracy.

- Wysoki odsetek grających kobiet to efekt tego, że zdecydowanie więcej pracuje ich w administracji. Generalnie ludzie bardzo chętnie grają w nie w pracy, bo to prosta rozrywka, która pozwala na chwilę oderwać się od obowiązków - mówi dla „Dziennika Gazety Prawnej” Edward Korbel, dyrektor badań domu mediowego Aegis Media.

Jak pokazują badania, polski rynek gier tzw. casual to kilka milionów osób i stale rośnie. Dlaczego? Gry przeglądarkowe, to nieskomplikowana forma rozrywki.  Pozwala prowadzić wirtualne farmy (popularne na facebooku), sadzić buraki, hodować świnie lub szukać skarbów. Można też np. szukać obiektów, dopasowywać je do siebie jak puzzle.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To swietny (najmniej szkodliwy dla otoczenia) sposob, zeby czyms zajac urzednikow.

autoidea, 2011-05-13 14:16:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE