Zapisy ITR nie spełniają oczekiwań Polski

W Dubaju toczyła się dziś walka o poszczególne zapisy w ITR, Międzynarodowych Regulacjach Telekomunikacyjnych. Kompromisowy tekst, który pojawił się w ciągu dnia, wydawał się spełniać oczekiwania Polski. Jednak w trakcie debaty plenarnej stało się jasne, że poszczególne państwa mają bardzo różne wizje brzmienia poszczególnych zapisów.
Zapisy ITR nie spełniają oczekiwań Polski

ZAKTUALIZOWANA: Polska od początku zabiegała o to, by w preambule do ITR znalazło się jasne odniesienie do praw człowieka oraz by zapewnić, że nie ma żadnych niejasności co do tego, że ITRy nie dotyczą Internetu. Jednak w debacie część z państw intensywnie zabiegała o to, by rozmydlić zapis o prawach człowieka poszerzając je o zapisy o prawa państw do dostępu do sieci, część nadal proponowała zapisy, które mogłyby być zinterpretowane jako dotyczące Internetu.

Przegłosowanej w czwartek wieczorem treści Międzynarodowych Regulacji Telekomunikacyjnych (ITR) poza Polską nie poparły też USA, Wielka Brytania, Kanada, Szwecja. Uznały, że nie spełnia ich oczekiwań.

Na koniec długiego dnia obrad głos w imieniu Polski zabrał Michał Boni. Przypomniał, jak wielką wagę miały dla nas publiczne konsultacje zmian w ITR, które zaczęliśmy już w sierpniu i byliśmy w tym światowym liderem.

- Przyjechaliśmy do Dubaju nie tylko z mandatem polskiego rządu, ale i z mandatem polskiego społeczeństwa - podkreślił.

Boni wyjaśnił, że wersja, którą uczestnicy konferencji przyjęli, nie rozwiewa wątpliwości, dlatego Polska nie może ich przyjąć.

- Zastrzegamy sobie prawo, by przyjętą wersję ITR skonsultować z polską opinią publiczną - powiedział Michał Boni.

Oto wystąpienie ministra Boniego:

"Dear Chairman, Dear Secretary General, Let me share with you my personal feelings. I am personally under big impression of your excellent management of this important and difficult conference. I know that Poland did not make your life easy, but I appreciate your skills and your abilities to handle this event.

I appreciate your attempts to find a solution and compromise among such varied audience. I think you did an outstanding job. Thank you. Poland was one of the first countries that started public consult of proposals to revision of itrs. We have not only a mandate from my government abut also a strong mandate from the Polish society. Because of this we cannot accept the current text of ITR. We have several concerns that were described accurately by our UK colleague. We reserve the right to consult the text with the Polish public opinion. Poland is however committed to work on future development of international telecommunications services. We will continue to support the works of ITU. We would like to include this statement in the minutes of the meeting".

------ WCZEŚNIEJSZE WIADOMOŚCI ------

Według ministra Michała Boniego obecnie proponowany tekst omawianych na konferencji w Dubaju zmian w międzynarodowych regulacjach telekomunikacyjnych (ITR) nie zmierza do regulacji sieci. Jeśli sporne kwestie wrócą jednak do dokumentu, Polska go nie podpisze.

 

Jak poinformowało w czwartek Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC), przedstawiciele krajowych delegacji, uczestniczący w trwającej od 3 grudnia międzynarodowej konferencji telekomunikacyjnej WCIT-12 w Dubaju, otrzymali nowy projekt dokumentu ITR (International Telecommunication Regulations - Międzynarodowe Regulacje Telekomunikacyjne).

W ocenie ministra Michała Boniego zebrane propozycje zmian są zbieżne z polskim stanowiskiem - brakiem zgody na jakiekolwiek nowe regulacje dotyczące sposobu zarządzania internetem.

"Po wszystkich zmaganiach, napięciach, naszej wspólnej presji jaką wywieraliśmy podczas obrad, wydaje się, że ten tekst jest bezpieczny w tych punktach (dotyczących internetu - red.). Oczywiście nie wiemy czy przejdzie w niezmienionej wersji, więc nadal walczymy o to, co założyliśmy w naszym pierwotnym stanowisku" - powiedział Boni.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.