Źródło będzie naprawione? Urzędnicy USC ostrożni w opiniach

• Uruchomiony w marcu ubiegłego roku System Rejestrów Państwowych miał ułatwić i lepiej zorganizować pracę urzędów stanu cywilnego w Polsce. W rzeczywistości jednak przyniósł więcej złego niż dobrego.
• Utworzenie systemu „Źródło” kosztowało 109 mln zł. Aplikacja, która powstała bez uwzględnienia rzeczywistych potrzeb urzędników, wymaga koniecznych poprawek. Resort cyfryzacji zapowiedział, że wyda na nie 10,5 mln zł.
• Urzędnicy wciąż nie okiełznali Źródła. Czy cieszą się na zapowiedziane zmiany? Po ostatnich doświadczeniach są raczej ostrożni w wydawaniu sądów i czekają na efekty.
Źródło będzie naprawione? Urzędnicy USC ostrożni w opiniach
Przy opracowywaniu poprawek do Źródła uwzględniono uwagi samych urzędników (fot. pixabay)

Obok wadliwego sytemu ePUAP, Źródło to kolejna kosztowna platforma, która miała służyć urzędnikom i obywatelom, a w konsekwencji nie przyniosła wiele dobrego. Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało, że przeznaczy 10,5 mln zł na „załatanie” systemu, dzięki czemu zacznie właściwie spełniać funkcje, do których został przeznaczony.

Co ważne, przy opracowywaniu poprawek do Źródła uwzględniono uwagi samych urzędników. – Półtora miesiąca temu otrzymaliśmy ankietę, w której trzeba było zasygnalizować swoje uwagi dotyczące funkcjonowania systemu. Później otrzymaliśmy informację zwrotną, w której zapewniono, że część tych uwag zostanie uwzględniona – mówi Anna Żbikowska, zastępca kierownika USC w Szczecinie.

Nowy i stary system jednocześnie 

Jedną ze zmian w systemie, którą zapowiedziała minister cyfryzacji Anna Streżyńska, będzie powrót do… starego systemu.

Przypomnijmy, że początkowo urzędnikom USC, gdy wprowadzono Źródło, zapewniono okres przejściowy, podczas którego mogli pracować jednocześnie na starych systemach i na nowym systemie. To się jednak skończyło we wrześniu 2015 roku – od tego czasu urzędnicy byli skazani już tylko na Źródło. Teraz, w drodze naprawy systemu, resort chce zapewnić urzędnikom ponowną możliwość korzystania ze starych systemów. Nie wiadomo do końca, jak to będzie w praktyce.

– Zastanawiamy się jak to będzie wyglądać, jaki będzie układ dokumentów, czy nie będzie rodzić problemów – mówi Anna Żbikowska.

Podobnie uważa Edyta Dobrowolska, kierownik USC w Łodzi. – W poprzednich systemach wydawano odpisy na starych drukach. Teraz druki są nowe i nie wiadomo, czy będą dalej obowiązywać podczas pracy na starych systemach – zauważa kierownik łódzkiego USC. Jeśli te przypuszczenia się sprawdzą, może to zrodzić komplikacje, które niekoniecznie ułatwią pracę w urzędach.

Obwarowania wydłużają czas wydania aktu

Kolejna rzecz, na którą urzędnicy zwracają uwagę, to kwestia podpisywania aktów przed wprowadzeniem do systemu. Obecnie może to zrobić jedynie kierownik lub zastępca, przez co znacznie wydłuża się czas wprowadzenia dokumentu do systemu.

– Konkretny akt powinien podpisywać pracownik, który go przenosi. Ważne, żeby zapowiadane zmiany uporządkowały kwestię podpisów aktów migrowanych – podkreśla Edyta Dobrowolska.

Lista usterek do poprawy jest jednak dużo większa – wprowadzanie poprawek do aktów, przypisków i wzmianek, spisywanie wyroków rozwodowych czy obsługa kalendarza ślubów – to część niedoróbek, na które zwracają uwagę urzędnicy.

Nowa aplikacja pomoże w migracji aktów

We wszystkich urzędach stanu cywilnego trwa też walka z wprowadzaniem do systemu aktów wystawionych przed 1 marca 2015 roku. Urzędnicy muszą to robić pojedynczo, często ręcznie, co pochłania niezliczoną ilość czasu.

Resort cyfryzacji zapowiedział, że w migracji ma pomóc specjalna aplikacja, którą opracowuje Centralny Ośrodek Informatyki. Narzędzie ma umożliwiać grupowe przenoszenie aktów do centralnej bazy danych i COI pracuje nad nim od czerwca tego roku. To jest informacja, której urzędnicy zgodnie przyklaskują.

– Żródło nie wiąże się jedynie z problemami – zauważa Anna Żbikowska. – Zaletą jest na pewno fakt, że kiedy urzędnik z innego miasta wpisuje coś do systemu, to ja to od razu widzę. Jeśli Źródło stanie się bazą pełną, to będzie to dobry system – zaznacza.

Czy problemy rzeczywiście zostaną rozwiązane? Narzędzie do migracji aktów ma być gotowe w tym roku, a do Sejmu już trafiła nowelizacja ustawy, która umożliwi urzędom korzystanie ze starych systemów lokalnych. Na razie są to tylko zapowiedzi, a praktyka pokaże, czy pieniądze przeznaczone na naprawę systemu będą wydane mądrze.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE