Źródło: Urzędy stanu cywilnego sparaliżowane nowym systemem. Czy będzie lepiej?

  • Bartosz Dyląg
  • 20-09-2015
  • drukuj
Gminy narzekają na Źródło. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Centralny Ośrodek Informatyki twierdzą, że wszystko jest w porządku. Pytanie, czy już dziś nie można napisać, że, w przypadku sprawy Źródła nowe jest wrogiem dobrego. Szczególnie dla Polaków, którzy muszą dłużej czekać na dokumenty.
Źródło: Urzędy stanu cywilnego sparaliżowane nowym systemem. Czy będzie lepiej?
Urzędy stanu cywilnego mają problemy z aplikacją Źródło. – fot. um.warszawa.pl

Od 1 marca gminy pracują w nowym Systemie Rejestrów Państwowych (SRP), który połączył m.in. rejestry PESEL, dowodów osobistych i aktów stanu cywilnego w jeden system. Od początku urzędnicy narzekali na sprawność działania tego systemu.

Największe problemy zaczęły się jednak 1 września br., kiedy skończył się okres przejściowy, w którym gminy mogły prowadzić rejestrację stanu cywilnego w nowym systemie elektronicznym, ale i w starym systemie papierowym. Od 1 września rejestracja aktów stanu cywilnego odbywa się wyłącznie elektronicznie.

Obsługa mieszkańców znacznie się wydłużyła

Przez ostatnie kilkanaście dni z całego kraju napływają informacje, że czas oczekiwania na dokumenty wydawane przez urzędy stanu cywilnego (USC) znacznie się wydłużył. Urzędnicy bronią się, że nie są winni, problem leży w niedopracowanej aplikacji Źródło, która wydłużyła czas pracy nad wydaniem każdego dokumentu, w wielu przypadkach nawet kilkukrotnie.

Na dokumenty USC czeka się dłużej np. w Tarnobrzegu. Renata Domka z tarnobrzeskiego magistratu twierdzi, że na początku nowy system elektroniczny przysparzał sporo problemów, teraz działa coraz sprawniej, ale wciąż nie jest kłopotliwy.

– System, który miał ułatwić i przyspieszyć pracę urzędników, jest ciągle niestabilny i komplikuje ją – wyjaśnia Renata Domka. – Największy kłopot jest w soboty, bo jeżeli pojawi się problem natury technicznej, nie ma komu go naprawić, gdyż informatycy gminni tego dnia nie pracują.

O ile przed informatyzacją systemu obsługa jednej osoby w Tarnobrzegu trwała 5-10 minut, teraz zajmuje średnio 17 minut, a jeśli system się zawiesza, czas oczekiwania wydłuża się do pół godziny.

– W soboty system wiesza się najczęściej, zdarza się, że nawet nie można się zalogować. Wtedy urzędnicy są bezradni, jedyne, co mogą zrobić, to siedzieć bezczynnie, czekać i prosić ludzi o cierpliwość – dodaje Renata Domka.

W efekcie wydanie odpisów wszystkich aktów trwa dłużej. Najgorzej jest z aktami zgonów, szczególnie w soboty, kiedy nie pracuje cały urząd. Inne odpisy są wydawane w ciągu tygodnia.

Nawet trzy tygodnie czeka się zaś na dokumenty wydawane przez urząd stanu cywilnego w Warszawie. – Problemem jest aplikacja Źródło, która się zawiesza – twierdzą urzędnicy.

Wydłużenie obsługi mieszkańców potwierdza także Edmund Olczak, dyrektor Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie. Jak wyjaśnia, na wydanie odpisów z aktów stanu cywilnego w krakowskim USC nie trzeba było do tej pory czekać zbyt długo. Były one wydawane w tym samym dniu, od ręki, a jedynym ograniczeniem była najwyżej kilkuosobowa kolejka. Ten standard usługi utrzymywany był najdłużej, jak na to pozwalały przepisy, czyli do końca sierpnia br.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie ma sensu już komentować tego nonsensu.

Realista samorządowiec, 2015-09-28 11:37:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE