Wschodni Kongres Gospodarczy: Pieniądze na innowacje to za mało. Młodych trzeba nauczyć nimi zarządzać

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
  • 05-10-2017
  • drukuj
Ścisła współpraca samorządu i biznesu, zmiany legislacyjne ułatwiające pracę parkom naukowo-technologicznym oraz wsparcie, które nie opiera się jedynie na dawaniu pieniędzy. To przepis na pobudzenie innowacyjności w Polsce Wschodniej.
Wschodni Kongres Gospodarczy: Pieniądze na innowacje to za mało. Młodych trzeba nauczyć nimi zarządzać
W Kieleckim Parku Technologicznym znajduje się m.in. Centrum Druku 3D (fot.technopark.kielce.pl)

• - Sztuczne pompowanie pieniędzy niepotrzebnie rozpieszcza – komentuje Dawid Cycoń, prezes ML System. 

• Tylko dobra współpraca samorządu i biznesu pozwoli na optymalne wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań w naszych miastach.

• By tak się stało, musi zmienić się model oraz struktura dotowania. – Powinniśmy przekazywać nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim wiedzę i doświadczenie – komentuje Jacek Wiśniowski, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego.

******

Dogonić średnią krajową. To, zdaniem Andrzeja Parafiniuka, prezesa Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego cel, jaki stoi przed młodymi, pomysłowymi i przedsiębiorczymi ludźmi z Polski Wschodniej, którzy chcą wprowadzać innowacyjne rozwiązania. Pierwsze kroki w tym kierunku region już wykonał, jednak – zdaniem ekspertów – problemy, które mogą ten wyścig spowolnić, znajdziemy na wielu płaszczyznach. 

Roszczeniowi, bez pokory 

Dawid Cycoń, prezes ML System, przyznaje wprost – dotacje, jakie w ostatnich latach zaczęły płynąć na wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań, w wielu przypadkach niepotrzebnie rozpieszczają obiecujących przedsiębiorców.

Dawid Cycoń, prezes ML System (fot. Grupa PTWP)
Dawid Cycoń, prezes ML System (fot. Grupa PTWP)

- Do mojej firmy przychodzą ludzie "napompowani" tym, że wszędzie dostaną pieniądze na rozwój start-upów (obecnie z różnych źródeł na ten cel trafia ok. 3 mld zł - przyp. red). Nieraz mają świetne pomysły, ale domagają się pieniędzy na ich realizację. To tak nie działa – zaznacza Cycoń.

Podobne zdanie ma Adam Gardocki, partner zarządzający na region BiałystokLublin w Inkubatory AIP. - Ludzie, którzy chcą rozpocząć biznes, mają bardzo roszczeniowe podejście. Przychodzą i od ręki domagają się pieniędzy na start. Jednak do wykładania własnych środków nie są już tak skorzy - komentuje Gardocki.

Uważa, że do pobudzenia innowacyjności nie tylko w Polsce Wschodniej, ale też w całym kraju, nie wystarczą same pieniądze. - Nie rozwiążą wszystkich problemów. Istotna jest też kwestia wsparcia merytorycznego. Jeśli damy ogromne pieniądze osobie, która nigdy wcześniej nie miała do czynienia z biznesem, nie będzie wiedziała, jak je wydawać. Przeje je, zamiast dobrze zainwestować - komentuje przedstawiciel Inkubatorów AIP. 

Gardocki wskazuje też, że bardzo szeroka dostępność wparcia m.in. ze środków unijnych spowodowała, że spojrzenie na przedsiębiorczość zostało nieco wypaczone. 

Marek Szczepanik, członek zarządu województwa świętokrzyskiego (fot. Grupa PTWP)
Marek Szczepanik, członek zarządu województwa świętokrzyskiego (fot. Grupa PTWP)

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE