PARTNER PORTALU
  • BGK

Warmińsko-mazurski wicekurator oświaty do nauczycieli: Nie obciążajcie uczniów pracą domową

  • PAP/KDS    6 lutego 2018 - 12:07
Warmińsko-mazurski wicekurator oświaty do nauczycieli: Nie obciążajcie uczniów pracą domową
Zdaniem wicekuratora często czas przeznaczony na realizację pracy domowej w wymiarze tygodniowym jest znacznie większy, niż optymalna efektywna jego wartość szacowana dla ucznia. (fot.shutterstock.com)

Wojciech Cybulski, warmińsko-mazurski wicekurator oświaty zwrócił się do nauczycieli z apelem, by nadmiernie nie obciążali uczniów pracami domowymi. - W wielu przypadkach przynosi to skutek w postaci fizycznego i psychicznego przeciążenia dzieci i młodzieży - napisał.




  • Wicekurator Wojciech Cybulski podkreślił, że jedną z aktualnych kwestii jest konieczność zweryfikowania stosowanych strategii dotyczących obciążania uczniów pracami domowymi.
  • Jak podkreśla odrabianie zadań w domu może przyczyniać się do poprawy efektów kształcenia. 
  • Jednocześnie zaznacza, że często czas przeznaczony na realizację pracy domowej w wymiarze tygodniowym jest znacznie większy, niż optymalna efektywna jego wartość szacowana dla ucznia. 

- Niewątpliwie odrabianie zadań w domu może przyczyniać się do poprawy osiągnięć edukacyjnych dzieci, kształcenia samodyscypliny oraz większej niezależności w rozwiązywaniu problemów. Czas poświęcany na rozwiązywanie zadań, wzmacnia również nawyk uczenia się oraz przekonanie uczniów o zyskach płynących z wysiłku wkładanego w naukę własną - podkreślił wicekurator.

Jednak jak wskazał w komunikacie, w jego opinii często czas przeznaczony na realizację pracy domowej w wymiarze tygodniowym jest znacznie większy, niż optymalna efektywna jego wartość szacowana dla ucznia.

Czytaj więcej: Nauczyciele w Gdańsku zadają zbyt dużo prac domowych? Sprawę bada wiceprezydent miasta

Podkreślił, że w wielu przypadkach przynosi to skutek w postaci fizycznego i psychicznego przeciążenia dzieci i młodzieży. Ogranicza także czas, który uczniowie powinni poświęcić na odpoczynek, rozwijanie własnych zainteresowań czy spotkania z rodziną. Jak dodał wicekurator, celem zadawania uczniom prac domowych jest wspomaganie pracy dydaktycznej nauczyciela i ten cel powinien być realizowany pod warunkiem, że uczeń opanował treści nauczania na zajęciach w szkole i jest w stanie samodzielnie wykonać zadania domowe.

Wicekurator zaznaczył, że spełnienie tego warunku nakłada na nauczyciela obowiązek zadawania takich prac domowych, do których uczeń został przygotowany.

W jego opinii nauczyciel zadając prace domowe, powinien brać pod uwagę inne obciążenia uczniów. Wskazał, że dopuszczanie do sytuacji nadmiernego obciążania dzieci pracami domowymi narusza przepis art. 31 Konwencji o prawach dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r.

Czytaj więcej: Marek Michalak: Prace domowe nadmiernie obciążają uczniów. MEN komentuje

Jak dodał, "niebagatelną kwestię z punktu widzenia praw dziecka stanowi nieuzasadniona ingerencja szkoły w życie prywatne rodziny, ponieważ nadmiar prac domowych ma pośredni wpływ na rozkład dnia w domu rodzinnym ucznia i utrudnienia w podejmowaniu swobodnych decyzji co do dysponowania wspólnym wolnym czasem dzieci i rodziców".

Zwrócił także uwagę, że obciążanie ucznia pracami domowymi wiąże się z kwestią ciężkich tornistrów. Uczniowie nie mogą bowiem zostawić części przyborów i podręczników w szkole.

- Zwracam się z prośbą o wdrożenie w szkołach nowych rozwiązań i podjęcie stosownych działań, które mogłyby zniwelować negatywne skutki nadmiernego obciążania uczniów pracami domowymi. Istotne jest zwrócenie uwagi na prawo dziecka do odpoczynku, szczególnie w dni wolne od zajęć lekcyjnych oraz odejście od przeważającej klasycznej formy zadawania prac domowych na rzecz ich indywidualizowania, odpowiednio do potrzeb i możliwości dzieci - wskazał Cybulski.  

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • Iwona, 2018-02-07 20:54:05

    Artykuł porusza bardzo istotny problem współczesnej szkoły. Wielu nauczycieli uważa, że jego przedmiot jest najważniejszy. Zapominając, że uczeń ma jeszcze inne przedmioty, z których też ma zadane prace domowe. Aby podołać obowiązkom szkolnym często ,,zatrudnia się" wszystkich domowników do odr...obienia prac domowych. Duża ilość czasu poświęcona na odrobienie prac domowych, brak czasu na rozwój zainteresowań, na kontakty z rodziną, na przebywanie na świeżym powietrzu (związany z tym niedobór witaminy D) osłabia to ucznia fizycznie i psychicznie.  rozwiń