Rząd ma podsumować pierwsze półrocze w Polityce Spójności

Na wtorkowym (11 lipca) posiedzeniu rządu ma zostać przedstawiona informacja nt. wykorzystania środków Polityki Spójności na lata 2014-2020 w pierwszym półroczu br. - wynika z harmonogramu prac rządu. Resort rozwoju informuje, że do 30 czerwca złożono wnioski na ponad 350 mld zł.
Rząd ma podsumować pierwsze półrocze w Polityce Spójności
Dla Polski Polityka Spójności jest bardzo istotna, ponieważ nasz kraj jest największym beneficjentem tego działu budżetu UE (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

Dla Polski Polityka Spójności jest bardzo istotna, ponieważ nasz kraj jest największym beneficjentem tego działu budżetu UE. Na lata 2014-2020 mamy do wydania ponad 80 mld euro, z czego zostaną sfinansowane drogi, szkoły, transport publiczny czy modernizacja kolei.

Ministerstwo Rozwoju informuje na swojej stronie internetowej, że od uruchomienia programów do 30 czerwca 2017 r. złożono ponad 57 tys. wniosków o dofinansowanie projektów na całkowitą kwotę 353,8 mld zł. Wartość dofinansowania UE we wnioskach wyniosła 220,2 mld zł.

Resort dodaje, że do 30 czerwca br. podpisano z beneficjentami blisko 19 tys. umów o dofinansowanie projektów na kwotę 112 mld zł w części UE.

Jak mówił niedawno wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński, mimo iż nowa perspektywa finansowa oficjalnie rozpoczęła się z początkiem roku 2014, to pod koniec roku 2015 Polska bardzo słabo korzystała z funduszy unijnych.

"W listopadzie 2015 byliśmy pod tym względem na ostatnim miejscu w UE. Wtedy nasz rząd przeprowadził audyt realizacji tej perspektywy. Jego konsekwencją było przygotowanie planu działań na rzecz z jednej strony przyspieszenia wykorzystania funduszy, a z drugiej strony zwiększenia efektywności ich wykorzystywania. Już w drugiej połowie zeszłego roku zaczęliśmy odczuwać pozytywne efekty tego planu. A obecnie z kraju, który był na samym końcu, staliśmy się absolutnym liderem. Nigdy, w porównaniu z innymi krajami, tak dobrze nie wypadaliśmy pod względem korzystania z funduszy europejskich" - mówił.

Wiceminister doda, że mimo iż "mamy boom" w funduszach unijnych, to ciągle są jednak maruderzy: województwo kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie i świętokrzyskie. "Nie rozumiem, dlaczego część regionów tak się opóźnia, bo przecież idą wybory samorządowe w przyszłym roku i wydawałoby się, że każdy region powinien się wykazać jak najlepszymi wynikami. Dodatkowo przyspieszenie realizacji w programach regionalnych pomoże nam w osiągnięciu jeszcze lepszych efektów w Polityce Spójności w skali kraju, ponieważ 40 proc. wszystkich funduszy mają do wykorzystania właśnie regiony" - zwrócił uwagę Kwieciński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.