Jerzy Szmit: PGE chciało przejąć olsztyński MPEC [WIDEO]

Polska Grupa Energetyczna zamierzała kupić Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, ale miasto się nie zgodziło – mówił wiceminister Jerzy Szmit na zwołanej przez siebie konferencji prasowej "Elektrociepłownia, a bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców Olsztyna".
Jerzy Szmit: PGE chciało przejąć olsztyński MPEC [WIDEO]
Wicemnister Jerzy Szmit (fot. mib.gov.pl)

Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa zwołał konferencję prasową dotyczącą elektrociepłowni w Olsztynie. Wiceminister wystąpił jako przewodniczący olsztyńskiego zarządu PiS. Podczas spotkania ujawnił, że PGE zamierzała kupić Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, ale miasto nie wyraziło zgody.

Piotr Grzymowicz, choć zdaniem Szmita był zaproszony, odmówił stawienia się na konferencji.

Odnosząc się do tej informacji, prezydent Olsztyna w przesłanym nam oświadczeniu poinformował, że nie jest prawdą, że odmówił stawienia się na konferencji prasowej Jerzego Szmita. 

"Do obowiązków prezydenta miasta nie należy stawianie się na wezwanie przewodniczącego okręgowych struktur Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent Olsztyna nie został zaproszony do udziału w konferencji, ani nawet o niej poinformowany" - czytamy w oświadczeniu. 

Jerzy Szmit na konferencji prasowej stwierdził, że miasto nie może zgodzić się na oddanie MPEC w ręce państwowej spółki. Jego zdaniem mogłoby to negatywnie odbić się na cenach, jakie mieszkańcy będą płacić za ogrzewanie – pisze portal olsztyn.wm.pl

Pochodzący z regionu warmińskiego Szmit nie ukrywa swojego krytycznego stosunku do budowy spalarni w Olsztynie. Jego zdaniem jest ona nieuzasadniona zarówno ze względów ekologicznych, jak i ekonomicznych.

Czytaj też: Olsztyn. Czy powstanie spalarnia odpadów?

Szmit zarzuca władzom Olsztyna, że gminny majątek, jakim jest Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, chcą przekazać w prywatne ręce (elektrociepłownia ma być budowane w formule partnerstwa publiczno-prywatnego).

Prezydent Piotr Grzymowicz twierdzi, że budowa elektrociepłowni jest konieczna, bo fabryka Michelin, która dziś dostarcza ciepło do ok. 40 proc. mieszkańców Olsztyna, będzie to robić tylko do 2020 r.

Grzymowicz tłumaczy także, że nie ma mowy o oddawaniu przedsiębiorstwa w prywatne ręce, bo spółka połączy w sobie kapitał samorządowy i Skarbu Państwa (spółkę zawiążą MPEC, Polski Fundusz Rozwoju i partner prywatny).

Stwierdził też, że miasto zabezpieczyło się przed ewentualnym dyktowaniem cen przez firmę, bo ta nie będzie większościowym udziałowcem – przypomina olsztyn.wm.pl

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

po co PGE bedącym dominującym graczem na polskim rynku kolejne aktywo?

wątpiący, 2017-07-14 15:52:19 odpowiedz

Pan Grzymowicz nie chce sprzedać pakietu udziałów w MPEC państwowej firmie, która sfinansuje budowę sama, tylko chce włożyć prywatnej firmie do kieszeni 300 mln z kredytu na spalarnię i mieć 40% udziałów w spółce prywatnej - wiec żadnej kontroli nad prywatną spółką. coś tu śmierdzi ... rozwiń

janek , 2017-07-14 14:28:35 odpowiedz

Olsztyn to ma duże doświadczenie w inwestycjach utrzymywanych przez podatników - portalsamorzadowy.pl/fundusze-europejskie/zgok-w-olsztynie-kosztowal-157-mln-dzisiaj-musi-placic-zeby-ktos-kupil-od-niego-paliwo,88178.html

płaci ten kto sprzedaje!, 2017-07-13 20:11:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE