PARTNER PORTALU
  • BGK

Program Polska-Rosja ciągle nie podpisany

  • pt    19 grudnia 2017 - 13:53
Program Polska-Rosja ciągle nie podpisany
List do nowego premiera Mateusza Morawieckiego wystosował marszałek Gustaw Marek Brzezin (fot.uwwwm).

Tylko do końca roku rząd ma czas na zatwierdzenie programu Polska-Rosja. Niepodpisanie dokumentu oznacza utratę 62 mln euro, które miały wesprzeć projekty po obu stronach granicy.




• Czy zmiana na stanowisku prezesa rady ministrów może oznaczać szansę na akceptację programu w terminie?

• Program musi być zaakceptowany przez polski rząd do końca roku.

• Samorządowcy kolejny raz apelują o podpisanie programu i odblokowanie 62 mln euro na transgraniczne inwestycje.

List do nowego premiera Mateusza Morawieckiego w tej sprawie wystosował marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin.

- Budżet tego programu to często jedyna możliwość wsparcia ważnych dla społeczności lokalnych pogranicza polsko-rosyjskiego przedsięwzięć rozwojowych - argumentuje marszałek Brzezin. - To np. inwestycje drogowe, ale też rozwiązywanie konkretnych problemów czy podnoszenie jakości życia społecznego i gospodarczego.

Czytaj też: Regiony prześcigają się w wydawaniu unijnych pieniędzy

Program Współpracy Transgranicznej Polska-Rosja 2014-2020 został zaakceptowany przez międzynarodowy Wspólny Komitet Programujący, a następnie 8 grudnia 2016 roku przez Komisję Europejską. Do zawarcia umowy finansowej, która warunkuje uruchomienie pieniędzy Programu na realizację projektów niezbędne jest jego zatwierdzenie przez polski rząd. W świetle regulacji unijnych powinno to nastąpić do końca 2017 roku.

-  Brak decyzji w tym zakresie grozi rozwiązaniem programu i utratą szansy wsparcia w postaci 62 milionów euro - podkreśla marszałek.

Już wcześniej, bo 24 października, sejmik województwa warmińsko-mazurskiego przyjął stanowisko, w którym radni wyrazili niepokój przedłużającym się procesem zatwierdzania programu i zaapelowali do premier Beaty Szydło o możliwość jego uruchomienia.

Jak podkreśla marszałek województwo warmińsko-mazurskie jest gotowe do wdrażania programu. Przyszli beneficjenci przygotowali projekty, w marcu 2017 roku rozpoczął pracę Wspólny Sekretariat Techniczny w Olsztynie.

Zdaniem Brzezina utrata możliwości dofinansowania planowanych przedsięwzięć spowoduje realne straty finansowe zarówno po stronie województwa, jak i lokalnych samorządów oraz organizacji pozarządowych.

 Kolejny apel

To nie pierwszy apel o przyjęcie programu. Do tej pory jednak wszelkie interwencje m.in. wspólna marszałków województw warmińsko-mazurskiego, pomorskiego i podlaskiego, radnych Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego, posłów, czy też samorządowców zaniepokojonych sytuacją wokół programu spotykają się z odpowiedzią rządu, że jest czas do końca roku.

Jak mówią urzędnicy brakuje natomiast konkretów i jasnych deklaracji, dodaję przy tym, że na skutek dotychczasowych działań, bardzo realna, a wręcz pewna na dziś jest utrata ponad 62 milionów euro na rozwój regionów przygranicznych i przede wszystkim żyjących tam społeczności lokalnych.

Dodają także, ze środki unijne w większości będą musiały trafić z powrotem do Brukseli bez możliwości przeznaczenia na inny cel.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Monika, 2017-12-19 20:25:40

    Niech Marszałek warmińsko-mazurskiego oraz lokalni samorządowcy martwią się o swój Regionalny Program Operacyjny, bo jak tak dalej bedzie słabo wdrażany to skończy się zwrotem części środków do budżetu UE lub ewentualnie kasa zostanie przetransferowane do innego regionu.
  • qwasyx, 2017-12-19 16:11:22

    to przykre jak zachowuje sie rzad RP... ale tez jakos normalne. Jest rozsadnym oczekiwac czegos innego?