PARTNER PORTALU
  • BGK

Mariusz Błaszczak złożył obietnicę ws. wyznaczania komisarzy wyborczych

  • PAP/PSZ    2 stycznia 2018 - 10:39
Mariusz Błaszczak złożył obietnicę ws. wyznaczania komisarzy wyborczych

Mariusz Błaszczak zapewnia, że nowe zasady ustanawiania komisarzy wyborczych są dobre. (fot. P. Tracz/KPRM)

Kompetencje, a nie sympatie polityczne, będą kryterium wyboru komisarzy wyborczych - zadeklarował szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Zgodnie z zaproponowanymi nowymi regulacjami, kandydatów na komisarzy wyborczych ma przedstawiać Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.




Zgodnie z uchwaloną w grudniu 2017 r. przez Sejm zmianą Kodeksu wyborczego, minister spraw wewnętrznych i administracji będzie przedstawiać Państwowej Komisji Wyborczej kandydatów na 100 komisarzy wyborczych oraz trzech kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego. Jeśli PKW nie powoła ich w określonym czasie, minister będzie mógł sam "niezwłocznie" powołać zarówno komisarza, jak i nowego szefa KBW.

Do ustawy senatorowie zaproponowali poprawki, które zwiększają rolę PKW w powoływaniu komisarzy wyborczych oraz szefa Krajowego Biura Wyborczego. Zgodnie z nimi w "przypadku uzasadnionych zastrzeżeń" zarówno wobec kandydatów na komisarzy wyborczych, jak i szefa KBW, PKW ma poinformować o tym niezwłocznie ministra spraw wewnętrznych, który wskaże nowych kandydatów. W przypadku szefa Krajowego Biura kandydatów przedstawionych przez ministra ma być dwóch. Poprawka zapewnia też PKW możliwość odwołania szefa KBW przez PKW w uzgodnieniu z ministrem spraw wewnętrznych.

Teraz propozycją Senatu ma się zająć Sejm.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, pytany w radiowej Trójce, jakim kryteriami będzie się kierował przy wyborze komisarzy wyborczych, odpowiedział: "Kompetencjami tych ludzi, którzy obejmą te stanowiska. Nie sympatiami politycznymi. To muszą być niezależni urzędnicy, taka jest rola tych ludzi".

Czytaj także: Prawo wyborcze przyjęte z poprawkami. Jest decyzja Senatu

Błaszczak dodał, że do tej pory komisarzy wyborczych wybierał minister sprawiedliwości spośród z sędziów. "Dotychczas sędziowie nad tym procesem czuwali, teraz chodzi o to, żeby w myśl takiej zasady, że jeżeli patrzą sobie na ręce ci, którzy uczestniczą w procesie wyborczym, to jest to najlepsza gwarancja uczciwości wyborczej" - powiedział.

Przypomniał, że we Francji odpowiedzialność za przygotowanie "całego procesu wyborczego odpowiedzialny jest minister spraw wewnętrznych".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • Lolek, 2018-01-02 15:55:35

    Błaszczakowi, trudno uwierzyć, to czołowy ideolog PiS.
  • sprawiedliwy, 2018-01-02 15:20:02

    Tak,ale we Francji nie ma PIS.....znamy kompetentnych towarzyszy ...Misiewicz ma wolny czas......