PARTNER PORTALU
  • BGK

Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska do zmiany. Będzie jak z Wodami Polskimi?

  • Piotr Toborek    5 lutego 2018 - 06:00
Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska do zmiany. Będzie jak z Wodami Polskimi?
Zamiast szesnastu Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska ma być tylko osiem oddziałów Dyrekcji Ochrony Środowiska. (fot. rdos.poznan)

Zastąpienie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska przez Dyrekcję Ochrony Środowiska wraz z jej oddziałami regionalnymi przewiduje projekt ustawy, który pod koniec ub. roku trafił do Sejmu. Czy protesty wielu środowisk spowodują, że projekt zostanie odrzucony?




  • Zamiast 16 Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) ma być ich tylko osiem.
  • Projekt nowelizacji ustawy budzi protesty nie tylko wśród samorządów.
  • Nowy minister Henryk Kowalczyk zapowiada, że przyjrzy się projektowi złożonemu przez jego poprzednika – Jana Szyszkę.

Nowela ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie przewiduje likwidację Głównej Dyrekcji Ochrony Środowiska i szesnastu RDOŚ. Projekt zakłada powołanie Dyrekcji Ochrony Środowiska (DOŚ).

Ma być ona państwową jednostką budżetową, kierowaną przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. W skład DOŚ będą wchodzić: centrala DOŚ (urząd zapewniający obsługę GDOŚ) i oddziały regionalne DOŚ (urzędy obsługujące RDOŚ). Organizację DOŚ oraz jej statut ma określić minister środowiska. Minister określi również liczbę regionalnych oddziałów dyrekcji.

Autorem projektu noweli jest resort środowiska i poprzedni minister Jan Szyszko.

Ministerstwo przekonuje od kilku tygodni, że nowe przepisy uproszczą strukturę organizacyjną urzędów.  Zdaniem resortu środowiska, działająca Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz 16 Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska "wymuszają utworzenie w każdej z tych jednostek budżetowych komórek organizacyjnych zajmujących się sprawami finansowymi, kadrowymi i administracyjnymi, co generuje dodatkowe koszty związane z ich funkcjonowaniem".

W miejsce 16 dotychczasowych jednostek ma powstać osiem, jedna dyrekcja będzie więc obsługiwała dwa województwa, co budzi wiele sprzeciwów.

 

Czytaj też: Powstanie baza wiedzy o zmianach klimatu

Opozycja: chodzi o wymianę kadr

Projekt od początku jest krytykowany przez ekologów i opozycję. Według polityków PO, jest to przede wszystkim "ustawa kadrowa", która ma doprowadzić do zastąpienia obecnie zarządzających nowymi ludźmi z nadania rządu.

Przeciwko noweli wystąpiła także Krajowa Rada Izb Rolniczych.

W oficjalnym komunikacie KRIR napisano: "Z doświadczeń izb rolniczych wynika, że struktura jednostek państwowych powinna być zgodna z podziałem administracyjnym kraju, aby zapewnić mieszkańcom wszystkich województw podobny dostęp do urzędów".

Samorząd rolniczy zaapelował do rządu o odstąpienie od łączenia Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska i pozostawienie ich w dotychczasowej formie i strukturach.

Ministerstwo Środowiska tłumaczyło w odpowiedzi, że nie prowadzi do likwidacji RDOŚ, a jedynie z mocy prawa staną się one oddziałami regionalnymi Dyrekcji Ochrony Środowiska. Obszar działania danego oddziału regionalnego związany będzie z terytorialnym zasięgiem działania poszczególnych regionalnych dyrektorów ochrony środowiska.







×
KOMENTARZE (3)

  • Monia, 2018-02-05 20:41:48

    Do AMazur: aniu, brak słów!
  • AMazur, 2018-02-05 18:52:01

    Wyobraźcie sobie teraz uzgodnienie budowy pomostu w tych instytucjach?
  • Observer, 2018-02-05 06:25:57

    Ktos ma wątpliwośc, ze tu chodzi tylko i wylacznie o stolki dla swoich. I to kosztem ludzi. Wystarczy spojrzec na Wody Polskie. Ile utrzymal sie prezes i vice prezesi? Grobarczyk jak dostal w swoje łapy od razu kolesi poobstawial. Prezesem zostal Daca czlowiek bez kompetencji, czlowiek pokroju byle ...przy zlobie. A w Wodach balagan ze szok. Kaczynski widzisz i nie grzmisz?!!!!  rozwiń