PARTNER PORTALU
  • BGK

Poznań: Rada Miasta zaskarży decyzję wojewody o zmianie nazwy ul. 23 Lutego

  • PAP/JS    9 stycznia 2018 - 23:24
Poznań: Rada Miasta zaskarży decyzję wojewody o zmianie nazwy ul. 23 Lutego

Decyzją wojewody, ulica 23 Lutego otrzymała nazwę por. Janiny Lewandowskiej, córki generała Józefa Dowbora-Muśnickiego, dowódcy Powstania Wielkopolskiego (fot. poznan.pl)

Rada Miasta Poznania zdecydowała, że zaskarży decyzję wojewody o zmianie nazwy ul. 23 Lutego. Zdaniem radnych, nazwa ulicy upamiętnia zakończenie krwawych walk o Poznań, a nie wkroczenie do miasta wojsk radzieckich.




  • Za przyjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 19 radnych, 12 było przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu.
  • Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann wydając zarządzenie opierał się na opinii IPN, która wskazywała, że 23 lutego 1945 r. Armia Czerwona zajęła Cytadelę - ostatni punkt niemieckiego oporu na terenie Poznania.
  • W połowie grudnia ub. roku, w trakcie konferencji prasowej, kiedy wojewoda Zbigniew Hoffmann poinformował o zmianie nazwy, mówił, że opinia IPN w tej sprawie "jest miażdżąca, dla tych wszystkich, którzy chcieli utrzymać starą nazwę upamiętniającą wkroczenie armii bolszewików do Poznania".

Decyzją wojewody, ulica 23 Lutego otrzymała nazwę por. Janiny Lewandowskiej, córki generała Józefa Dowbora-Muśnickiego, dowódcy Powstania Wielkopolskiego. Decyzję o zaskarżeniu tego podjętego w związku z ustawą dekomunizacyjną zarządzenia zastępczego wojewody wielkopolskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu podjęli miejscy radni na zwołanej nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta Poznania. Za przyjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 19 radnych, 12 było przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu. Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz był obecny na sali sesyjnej, ale nie wziął udziału w głosowaniu.

Głosowanie nad projektem poprzedziła burzliwa dyskusja nie tylko nad nazwą ulicy, ale także na temat historii Poznania w kontekście końca II wojny światowej. Radni przywoływali historie swoich własnych rodzin wyjaśniając swój stosunek do konotacji historycznych nazewnictwa tej poznańskiej ulicy. Podczas sesji radny PiS Przemysław Alexandrowicz przywołał protokół z sesji Miejskiej Rady Narodowej, kiedy to po wojnie nazwa ulicy 23 Lutego została zatwierdzona. Jak wskazał, wówczas została ona uchwalona jako "spoidło, które po wieczne czasy zwiąże węzłami prawdziwej przyjaźni i wdzięczności" naród Polski ze Związkiem Radzieckim.

Na sesji, radny PO Łukasz Mikuła uzasadniając projekt uchwały podkreślał, że "ulica 23 Lutego w Poznaniu nie jest w żaden sposób objęta przepisami przywołanej przez wojewodę ustawy. Nazwa ulicy odwołuje się do głęboko zakorzenionej w świadomości mieszkańców Poznania daty 23 lutego 1945 r., upamiętniając ją w dwojakim znaczeniu: jako definitywne zakończenie w Mieście Poznaniu tragicznej dla narodu polskiego okupacji niemieckiej i jako zakończenie krwawych i trwających blisko miesiąc walk o Poznań w końcowym okresie II wojny światowej, a tym samym symboliczne oddanie szacunku Poznaniakom poległym w ich trakcie".

Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann wydając zarządzenie opierał się na opinii IPN, która wskazywała, że 23 lutego 1945 r. Armia Czerwona zajęła Cytadelę - ostatni punkt niemieckiego oporu na terenie Poznania.

Radny Mikuła wskazał jednak, że "nazwa 23 Lutego upamiętnia usunięcie z miasta Poznania przedstawicieli zbrodniczego ustroju totalitarnego (hitlerowskiego), a nie propaguje żadnego ustroju o takim charakterze. Nie upamiętnia również wkroczenia wojsk radzieckich do Poznania, które miało miejsce już 24 stycznia 1945 r., a które to wydarzenie zupełnie błędnie wiąże z datą 23 lutego 1945 roku".









KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: