12 mln na walkę z barszczem Sosnowskiego

Na Mazowszu rozpoczął się nabór wniosków gmin o dofinansowanie z Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej walki z barszczem Sosnowskiego. Budżet programu to 12 mln zł, z czego 4 mln zł to dotacje.

Jak poinformował urząd marszałkowski województwa mazowieckiego, nabór wniosków trwa do wyczerpania alokacji, jednak nie później niż do 30 października br. Gminy mogą liczyć na dotację w wysokości do 50 proc. kosztów kwalifikowanych.

Na co można przeznaczyć pieniądze z dotacji?

Samorządy chcące skorzystać z pieniędzy muszą wcześniej przeprowadzić inwentaryzację występowania barszczu na swoim obszarze i wskazać tereny, na których będą prowadzone prace.

Dofinansowanie będzie można przeznaczyć na prace związane z usuwaniem tej niebezpiecznej rośliny m.in. na zakup środków chemicznych i oprysków, środki ochrony bezpośredniej czy zabezpieczenie miejsca wykonywania prac. Z dotacji nie będzie można jednak sfinansować zakupu sprzętu potrzebnego do mechanicznego usuwania barszczu. Chodzi pojazdy mechaniczne, opryskiwacze, kosiarki, maczety czy kos. Pieniądze nie mogą być także wykorzystywane na opiekę weterynaryjną zwierząt hodowlanych.

Po pieniądze na walkę z barszczem będzie się też można ubiegać w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wnioski będzie można przesyłać od 17 sierpnia do 30 września br. Budżet programu to 12 mln zł, z czego 4 mln zł to dotacje. Maksymalna dotacja będzie wynosić do 90 proc. kosztów kwalifikowanych. Minimalny koszt przedsięwzięcia to 300 tys. zł, a maksymalny - 2 mln zł.

Trudna walka z rośliną

Barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny dla ludzi i zwierząt. Szczególnie groźne są wydzielane przez niego olejki eteryczne, które przy kontakcie ze skórą powodują poważne i bolesne oparzenia.

"Barszcz Sosnowskiego jest szczególnie niebezpieczny latem, kiedy jest wysoka temperatura. Olejki eteryczne w nim zawarte w kontakcie ze skórą i pod wpływem światła słonecznego mogą powodować silne oparzenia drugiego i trzeciego stopnia. Reakcja ta pojawia się jednak dopiero od 30 minut do dwóch godzin po kontakcie z rośliną, dlatego poszkodowani często nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa" - zwraca uwagę cytowany w komunikacie marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Barszcz Sosnowskiego rośnie nawet do czterech metrów. Ma prostą łodygę, duże pierzaste liście i charakterystyczne białe kwiaty, przypominające nieco kwiaty kopru. Jego korzenie mogą sięgać nawet do dwóch metrów w głąb ziemi. Roślina jest odporna na wiele środków do zwalczania chwastów, ma dużą zdolność do regeneracji i łatwo się rozmnaża.

Barszcz jest gatunkiem inwazyjnym pochodzącym z Kaukazu. W połowie XX wieku był uprawiany w krajach b. bloku wschodniego jako roślina pastewna, przeznaczona na pasze. Z powodów problemów z jej uprawą, zbiorem, a także negatywnego oddziaływania na zdrowie roślin i zwierząt, uprawy były porzucane. Obecnie występuje w każdym województwie naszego kraju, a jego areał rośnie z roku na rok. Szacuje się, że rośnie na ok. 8 tys. ha.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE