144 kamery na ulicach miasta, będzie więcej

144 kamery obserwują w Lublinie miejsca publiczne, gdzie zwykle przebywa najwięcej ludzi i występują największe zagrożenia bezpieczeństwa. Władze samorządowe zapowiadają rozbudowę systemu monitoringu.
144 kamery na ulicach miasta, będzie więcej
W poniedziałek dziennikarzom zaprezentowano nową siedzibę Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie mieszczą się sale operacyjne monitoringu. Urządzono tu dziewięć stanowisk, z których przez całą dobę operatorzy sterują kamerami i obserwują przekazywany przez nie obraz na monitorach i tzw. ścianach wizyjnych.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podkreślił, że system kamer pozwala dobrze obserwować sytuację w mieście i przeciwdziałać zagrożeniom. "Policja i straż miejska potwierdzają, że system monitoringu jest bardzo ważny dla stwierdzania wykroczeń czy przestępstw, ale też profilaktyki i tworzenia poczucia bezpieczeństwa" - powiedział Żuk.

Budowę system monitoringu miejskiego rozpoczęto w Lublinie w 2004 r., kiedy to zainstalowano pierwsze cztery kamery. Obecnie jest ich już 144 i nadal będzie przybywać. Prośby o umieszczanie kolejnych kamer zgłaszają mieszkańcy, są one też instalowane w miejskich obiektach. Jeszcze w tym roku co najmniej kilkadziesiąt kamer będzie zainstalowanych na powstającym stadionie oraz przy basenie. Budowana jest infrastruktura, która umożliwi przyłączenie do systemu kolejnych kamer w dzielnicach.

Zdaniem dyrektora wydziału bezpieczeństwa urzędu miasta Jerzego Ostrowskiego na ulicach i placach Lublina powinno być około 250 kamer. Obecnie najdokładniej obserwowane jest śródmieście. "Plac Litewski, deptak, stare miasto, Plac Zamkowy - tam każdy centymetr ziemi jest monitorowany" - powiedział Ostrowski.

Obraz z kamer jest nagrywany i przechowywany przez 30 dni. Zwykle przy monitorach dyżurują cztery lub pięć osób, w tym przedstawiciel policji. Policja jest właścicielem obrazu z kamer. Na podstawie zapisanego obrazu funkcjonariusze opracowują i przygotowują materiał dla potrzeb wymiaru sprawiedliwości.

Dzięki sygnałom z monitoringu straż miejska w ubiegłym roku podjęła 730 interwencji, a w tym roku - już ponad 300.

Nowa siedziba Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego urządzona została w kamienicy przy ul. Lipowej zajmowanej wcześniej przez komisariat policji. Remont i wyposażenie pomieszczeń kosztowało 1,2 mln zł. Pod koniec tego roku ma tu zacząć działać centrum sterowania ruchem samochodów na ulicach, które będzie wykorzystywało obraz z oddzielnego systemu kamer.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE