180 osób uczciło rocznicę Powstania Styczniowego

180 osób z czterech województw wzięło udział w 30. Jubileuszowym Złazie na Polanę Langiewicza w Świętokrzyskiem. W ten sposób piesi turyści uczcili 150. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego.
"Turyści mieli do wyboru jedną z czterech tras wytyczonych w okolicach Starachowic. Wszystkie liczyły od 12 do 14 kilometrów i miały wspólny cel - polanę na której biwakował w czasie powstania jeden z legendarnych dowódców Marian Langiewicz", powiedział w rozmowie z PAP szef starachowickiego oddziału PTTK i organizator złazu Tomasz Stawski.

Jak powiedział w sobotę Stawski, pierwszy złaz zorganizował wraz z kolegami równo trzydzieści lat temu dla uczczenia 120. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego.

Uczestnicy złazu wysłuchali gawędy przewodnika świętokrzyskiego, prezesa Stowarzyszenia Pamięci Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich "Ponury-Nurt" Szczepana Mroza, oraz mogli spróbować "zupy powstańczej".

"To była, jak sami żartujemy, taka zupa na gwoździu a tak na poważnie - nasza zwyczajna zalewajka. Na szczęście wystarczyło dla wszystkich" - powiedział Stawski. Organizatorzy zdecydowali się na organizację złazu na dziesięć dni przed rzeczywistą rocznicą. "W tym samym czasie zorganizowane zostaną uroczystości w Wąchocku, nie chcieliśmy by te wydarzenia nachodziły na siebie, stąd nasza decyzja o wcześniejszym terminie".

Polana Langiewicza znajduje się w malowniczej okolicy w granicach Sieradowickiego Parku Krajobrazowego niedaleko Wąchocka. Pobyt Langiewicza w tym miejscu upamiętnia umieszczona w 1925 r. na wiekowej sośnie, żeliwna tablica. Nieopodal, "spadkobiercy" powstańczej tradycji, żołnierze Armii Krajowej zgrupowań "Ponurego" i "Nurta" ustawili kamienny obelisk.

Powstanie Styczniowe było największym polskim zrywem narodowym, obejmującym ziemie zaboru rosyjskiego. Rozpoczęło się 22 stycznia 1863 r. Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego i trwało do wiosny 1864 r. Areną wielu działań powstańczych były tereny Kielecczyzny, m.in w okolicach Wąchocka, Starachowic i Bodzentyna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE