260 tys. zł dla zalanego Sandomierza od Kongresu Budownictwa

Deklaracje przekazania 260 tys. zł dla zalanej części Sandomierza złożyły 31 maja w Warszawie firmy i organizacje budowlane działające w ramach Kongresu Budownictwa. Ich przedstawiciele spotkali się w Sejmie.

Burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski, dziękując za takie deklaracje, prosił o każdą pomoc dla miasta. – Ludzie często mnie pytają, co jest potrzebne. Odpowiadam – wszystko. Wystarczy wyobrazić sobie swój dom zalany po sam dach. Do wyrzucenia są wszystkie meble, większość urządzeń – pralki, lodówki, zmywarki. Wiele osób dopiero budowało swój dom, inwestując w to życiowe oszczędności, nie zdążyły tych domów ubezpieczyć – im też potrzebna jest dosłownie każda pomoc – apelował.

– Udało nam się obronić huty – prawie 2000 miejsc pracy i 1,2 tys. domów. Woda przelała się jednak w innym miejscu i teraz 2,4 tys. osób nie ma dachu nad głową. Ok. 800 budynków jednorodzinnych zostało zalanych, straty szacujemy na 1,5 mld zł – podał. Na zalanym terenie nie ma prądu i gazu, zalane są też przepompownie, nie można wypompować tej wody, która wlała się za wały.

Burmistrz apelował, by odwiedzać miasto, którego lewa strona i stare miasto nie ucierpiały w trakcie powodzi. Podkreślił, że zalana jest tylko część miasta na prawym brzegu rzeki. – Restauracje i miejsca noclegowe stoją puste. Zapraszamy, by przyjeżdżać do nas, zostawić tu swoje pieniądze, które pozwolą podnieść się zalanej części miasta – mówił.

Kongres Budownictwa zaapelował m.in. o takie przepisy planowania przestrzennego, które pozwolą uchronić ludzi i majątek przed tego typu katastrofami. W ocenie kongresu samorządy same nie poradzą sobie z ograniczeniem zabudowy na terenach, które mogą być zalane. Tylko interwencja państwa może zapewnić, że tereny, na których powinny być łąki, czy tereny ekologiczne, nie były zmieniane na inwestycyjne, czy mieszkaniowe.

Kongres Budownictwa obradował po raz pierwszy w 2001 r. i od tej pory działa jego stałe przedstawicielstwo, z którym współpracują firmy budowlane i organizacje, m.in. architektów, inżynierów, deweloperów, urbanistów oraz samorząd gospodarczy i związki zawodowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE