Alberto Nose na inauguracji w Bydgoszczy

Włoski pianista Alberto Nose wystąpił w środę wieczorem z recitalem podczas inauguracji nowego roku Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Laureat Konkursu Chopinowskiego będzie wykładowcą uczelni.
Alberto Nose na inauguracji w Bydgoszczy
Alberto Nose powiedział przed inauguracją, że z propozycją współpracy wystąpiły do niego rektor bydgoskiej uczelni, prof. Maria Murawska i związana z uczelnią prof. Katarzyna Popowa-Zydroń, w przeszłości m.in. nauczycielka Rafała Blechacza. Sam artysta gościł już wielokrotnie w Polsce, ale nigdy jeszcze nie był w Bydgoszczy.

"Słyszałem, że to interesujące miejsce i cieszę się, że teraz będę miał okazję poznać je bliżej" - podkreślił pianista w rozmowie z dziennikarzami.

W bydgoskiej akademii artysta opiekować się będzie trójką studentów. Wypełni w ten sposób miejsce opuszczone przez zmarłą w marcu Tatianę Szebanową, która jako pedagog związana była z bydgoską uczelnią muzyczną od ponad 20 lat.

Jak podkreśliła prof. Maria Murawska, Nose mimo młodego wieku (32-lata) jest już ukształtowanym artystą i ma doświadczenie pedagogiczne zdobyte podczas prowadzenia kursów mistrzowskich. "Do swojej pracy podchodzi z entuzjazmem, ma dużą moc przekonywania, a także jest niezwykle zorganizowany i sumienny" - dodała rektor.

Na środowy koncert inauguracyjny Nose przygotował recital utworów Franciszka Lista, m.in. "Rapsodię węgierską" i walc "Mefisto".

Alberto Nose ukończył w wieku 17 lat Konserwatorium F.E. Dall'Abaco w Weronie, a następnie kontynuował studia w Międzynarodowej Akademii Pianistycznej "Incontri col Maestro" w Imola. Zdobywał nagrody na międzynarodowych konkursach pianistycznych, m.in. Chopinowskim w Warszawie (5 nagroda, 2000), Maj Lind w Helsinkach (1 nagroda, 2002), Paloma O'Shea International Piano Competition w Santander (1 nagroda, 2005), Vendome w Paryżu (1 nagroda, 2000) i World Piano Competition w Londynie (2 nagroda, 2002). Prowadził klasy mistrzowskie w Genewie, Nowym Jorku i w Japonii. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.