Archeologiczny skarb w Bielsku-Białej

Relikty mieszkalnej półziemianki znaleźli i zbadali badacze z bielskiego muzeum podczas prac na wzgórzu zamkowym w centrum Bielska-Białej. Archeolog Bogusław Chorąży powiedział, że obiekt pochodzi sprzed 1210 roku, czyli jest starszy niż Bielsko.

- To było domostwo zagłębione dość znacznie w gruncie, do 1,6 metra. Jest zachowane tylko częściowo. Znaczną część zniszczono układając tu różne instalacje, choćby kanalizacyjną. To, co odkryliśmy pozwala jednak zrekonstruować plan obiektu. Ciekawostką jest świetnie zachowana dolna partia ścian: belki stanowiące podstawę konstrukcji, jak i deski zwane dranicami, które były dobijane pionowo. Dzięki temu cała konstrukcja wydaje się czytelna - powiedział Chorąży.

Badacz dodał, że nie wiadomo jak wyglądała konstrukcja dachu, ale domyśla się, że był to dach dwuspadowy, krokwiowy, który zdecydowanie wystawał ponad grunt. Do budynku wejść można było po swoistej rampie o długości około 3 metrów.

- Wiemy z datacji jednej z belek, że ten obiekt powstał między rokiem 1165 a 1210, czyli znacznie wyprzedza powstanie miasta Bielska na przełomie XIII i XIV wieku - powiedział.

Obok odkryta została niewielka jama, która prawdopodobnie miała gospodarczy charakter.

Zdaniem Bogusława Chorążego osadnictwo w rejonie dzisiejszego centrum Bielska-Białej mogło mieć związek z funkcjami targowymi. - Tu był istotny węzeł komunikacyjny. Przebiegał tędy szlak handlowy łączący Europę północną z południową poprzez Bramę Morawską. Kupcy docierali nim do Czech i na Morawy, które stanowiły już istotne centra. Przez Kotlinę Żywiecką prowadził szlak w rejon Kotliny Węgierskiej, czyli do kolejnego centrum. To były bardzo ważne połączenia, które zaważyły na osadnictwie i później powstaniu sieci miast na tym terenie - mówił.

Archeolog dodał, że osadnicy mogli się trudnić także wytapianiem żelaza. - Znajdujemy ślady, prawdopodobnie pochodzące z czasów, gdy obiekt zasypano, czyli XIV wieku, że mogła być tu prowadzona produkcja żelaza w dymarkach. W tej okolicy znajdowały się spore złoża rudy darniowej, eksploatowane jeszcze w XIX wieku.

Zachowana konstrukcja półziemianki trafiła do muzeum, po konserwacji zostanie gruntownie przebadana.

Bielscy archeolodzy nadal będą odkrywać przeszłość miasta, korzystając z prac prowadzonych przez komunalną firmę wodociągową. Badana będzie droga na wzgórzu zamkowym, która w XVIII wieku była elementem Traktu Cesarskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE