PARTNER PORTALU
  • BGK

Augustów: "Słoń" wygrał zawody w pływaniu na byle czym "Co ma pływać nie utonie"

  • PAP/GP    31 lipca 2017 - 06:41
Augustów: "Słoń" wygrał zawody w pływaniu na byle czym "Co ma pływać nie utonie"
Konkurencje z cyklu "pływanie na byle czym" to forma zabawnej rekreacji letniej, w której konstruktorzy starają się stworyz projekty zdolne przemieszczać się po wodzie. Jest to bardziej zabawa, niż realna rywalizacja. (fot.:wikimedia.org/CC)

Andrzej Ostrowski z Krakowa, który skonstruował wielkiego pływającego słonia, wygrał w niedzielę (30 lipca) Mistrzostwa Polski w Pływaniu na Byle Czym "Co ma pływać nie utonie" w Augustowie, letniej stolicy województwa podlaskiego.




• Inspiracją dla zwycięskiej konstrukcji była powieść Henryka Sienkiewicza.

• W rywalizacji brały udział 24 konstrukcje.

 

Andrzej Ostrowski po raz ósmy uczestniczył w tej imprezie, ale po raz pierwszy wygrał zawody. Skonstruował "Kinga", czyli wielkiego słonia z powieści "W pustyni i w Puszczy". Na słoniu jako Staś i Nel płynęły w Augustowie dzieci zwycięzcy konkursu. Słoń ruszał wielką głową i uszami, budził podziw i duże zainteresowania wśród widowni nad rzeką Nettą, gdzie odbyły się zawody.

Drugie miejsce zajął obiekt militarny "Wschodzące Słońce Narodów" przedstawiający reżim Korei Północnej, który według pomysłodawcy Borysa Hołubowicza z Supraśla, upada po zamachu. Na platformie przygotowanej przez Hołubowicza była wyrzutnia rakietowa, prezenterka telewizji, orkiestra oraz przywódca państwa. Były huki, strzały i wojskowa rewolta. "Chodziło o to, żebyśmy zostali zauważeni, żeby było głośno" - powiedział Borys Hołubowicz.

Trzecie miejsce zajęła Marika Maculewicz z Czarnej Białostockiej, która płynęła z rodziną i przyjaciółmi wehikułem o nazwie "Faworyt, czyli kot w butach". Na platformie był oczywiście kot w butach oraz trójwymiarowa książka, która podczas prezentacji - jak żagiel - efektownie była otwierana i zamykana.

20 lat śmiesznej, wodnej tradycji

Konkurs odbył się na rzece Netta, w centrum Augustowa. 24 ekipy zaprezentowały swoje niecodzienne konstrukcje pływające. W tym roku wystartowały takie jednostki jak "Stary Browar", "Tasiemiec", "Ciacho" czy Gołębica. Każdy z uczestników chciał zaskoczyć jury pomysłowością i kreatywnością.

Miłośnicy tej imprezy od ponad 20 lat przyjeżdżają do Augustowa ze swymi wymyślnymi wehikułami pływającymi. Konstruują je z materiałów, które najłatwiej utrzymują się na wodzie - plastikowych butelek, puszek, opon, itp. Z roku na rok konstrukcje są coraz wymyślniejsze. Warunkiem udziału w mistrzostwach jest utrzymanie się wehikułu na wodzie.

Uczestnicy zawodów, oprócz dobrej zabawy, walczą również o nagrody pieniężne, których pula w sumie wynosi 40 tysięcy zł. Zwycięzca otrzymał 6 tys. zł.

Przy okazji zawodów, w Augustowie na Błoniach, odbywa się piknik dla mieszkańców i turystów. Co roku imprezę odwiedza kilkanaście tysięcy osób. Podobnie było w niedzielę. W Augustowie było upalnie, termometry wskazywały blisko 30 stopni Celsjusza.

Mistrzostwa organizuje Polskie Radio Białystok wspólnie z Podlaskim Urzędem Marszałkowskim i miastem Augustów.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.