Balanga do białego rana

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 23-07-2010
  • drukuj
Samorządy wolą pieniądze turystów od spokoju mieszkańców.
Balanga do białego rana

Wzorem niektórych miast europejskich także u nas mogą powstać strefy, w których nie obowiązywałaby cisza nocna od 22 do 6 rano. Chodzi o miejsca, gdzie działa dużo lokali nocnych, w których czas spędzają przede wszystkim turyści – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Pionierem jest Gdańsk. Druga w kolejce pozostaje Łódź. Lecz także w wielu innych miastach występuje podobny problem. Zwłaszcza latem, gdy można dłużej posiedzieć, często na tarasie albo w ogródku należącym do lokalu.

Gwar lub hałas przeszkadza mieszkańcom, którzy proszą o interwencje policję lub straż miejską. Za zmianami opowiadają się właściciele lokali. Dla nich zawieszenie lub przesunięcie ciszy nocnej oznacza dodatkowe obroty.

W tym wypadku ścierają się interesy miasta i jego mieszkańców, którzy mają przecież prawo do wypoczynku – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE


Tam gdzie autochton się nie liczy,
Tam wchodzą w życie, Prawa Dziczy.
A Dziczą dziś jest: krąg biznesu,
Zysków, fortuny, interesu.

Eterno Vagabundo, 2010-07-29 06:25:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE