Bali się wydać 1,5 mln zł i nie ma Sylwestra

Pokazy sztucznych ogni, spektakle teatralne, koncert w filharmonii oraz klubowe zabawy w rytmie hitów z lat 70. ubiegłego wieku przygotowano dla łodzian na tegorocznego sylwestra. Po raz pierwszy od wielu lat nie będzie jednak miejskiego sylwestra w plenerze.
Bali się wydać 1,5 mln zł i nie ma Sylwestra

Łódzka Manufaktura przywita Nowy Rok wielkim pokazem fajerwerków. Jak poinformowała rzeczniczka Manufaktury Joanna Karpińska, na świetlne widowisko zużytych zostanie pół tony materiałów pirotechnicznych. Pokaz rozpocznie się punktualnie o północy i potrwa dziesięć minut.

Łodzianie, których nie interesują sztuczne ognie, bawić się będą m.in. w klubach i restauracjach w rytmie hitów z lat 70., 80. i 90. ubiegłego wieku oraz współczesnych. Nowy Rok będzie też można przywitać biorąc udział w turnieju bilardowym.

Kinderplaneta w Manufakturze postanowiła pomóc rodzicom i przygotowała propozycję dla najmłodszych. W noc sylwestrową oferuje wszystkim dzieciakom powyżej piątego roku życia zabawę pod okiem doświadczonych opiekunów. Jak zapowiedziała Karpińska, będzie minibal, czytanie bajek, wspólne zabawy. Przygotowano również miejsca do spania dla najmłodszych "balowiczów".

Od lat dużym zainteresowaniem cieszy się sylwestrowa oferta łódzkich teatrów. W Teatrze Nowym dwukrotnie (o godz. 18 i 21) pokazana zostanie angielska farsa "Mayday" Raya Cooneya. Po zakończeniu tego drugiego spektaklu planowany jest bankiet.

Sylwestrowe atrakcje przygotował również Teatr im. Stefana Jaracza. Widzów czeka przedstawienie "Snu Nocy Letniej" oraz koncert "Najpiękniejsze melodie świata". W przerwie między spektaklem a koncertem teatr zaprosi widzów na lampkę szampana.

Z kolei Teatr Powszechny zagra dwukrotnie (o godz. 18 i 21) spektakl według tekstu Juliusza Machulskiego "Matka brata mojego syna".

Na wieczór sylwestrowy zaprasza również łódzka filharmonia. Proponuje ona koncert utworów ze znanych musicali "Od Berlina po Chicago - porwani przez musical", lampkę szampana i "zabawę musicalową". Dyrekcja placówki zachęca wszystkich, którzy wybiorą się do filharmonii, by ubrali się w stroje inspirowane najsłynniejszymi musicalami, operetkami i rewiami.

Po raz pierwszy od wielu lat nie będzie w Łodzi miejskiego sylwestra. Zadecydowali o tym radni poprzedniej kadencji, którzy na jednej z ostatnich swoich sesji nie zgodzili się, aby na organizację miejskiej zabawy przeznaczyć z budżetu miasta ok. 1,5 mln zł.
 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

wszystko na to wskazuje, ze sylwestra spedzę na imprezie plenerowej organizowanej przez miasto (ale niestety nie moje, bo u nas takowej imprezy nie ma) ale to jeszcze nic pewnego - jutro się okaże ...

Jeżyk, 2010-12-29 20:49:40 odpowiedz

Sylwester z rodzinką? To jest To !?

Udo Jurgens, 2010-12-29 20:17:34 odpowiedz

Łódzkie komunalne administracje nieruchomościami ( zakłady budżetowe) "zarobiły" 250 MLN DŁUGÓW za czasów Kropiwnickiego. Spółki miejskie równie zadłużone. To niby za co organizować plenerkę sylwestrową ? Łódź sięgnęła dna !!!!!!!!! A poza tym te ludyczne imprezki okraszone fajerwerkami j...uż mocno się przejadły. rozwiń

, 2010-12-29 19:54:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE