Banki biją się o obsługę miast

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 14-07-2010
  • drukuj
Bankom bardzo zależy na obsłudze polskich metropolii. Żeby wygrać przetarg i ubiec konkurencję, są gotowe oferować dużo niższe ceny.
Banki biją się o obsługę miast

Jest się o co bić. Roczny budżet dużego miasta wynosi 0,5-3 mld zł, a w wypadku Warszawy ponad 10 mld zł. Te liczby obrazują atrakcyjność miasta jako klienta banku – pisze „Rzeczpospolita”.

Nawet jeśli opłata za obsługę budżetu miasta jest niższa niż koszty, które bank ponosi, co zdarza się często, to instytucja i tak na tym zarabia. Sektor publiczny oznacza stabilne, dość przewidywalne przychody dla banku. To także atrakcyjne źródło płynności czy przychodów pozaodsetkowych.

Miasta stały się atrakcyjne dla banków, bo ich obsługa nie jest dla nich ryzykowna, a przychody z obsługi przedsiębiorstw właściwie się nie zwiększają. Banki po prostu szukają dodatkowych źródeł przychodów. Umowa, którą miasto podpisuje z bankiem, trwa od trzech do pięciu lat. Najbardziej atrakcyjne oferty składają miastom te banki, którym zależy na zwiększeniu udziału w rynku albo rozpoczęciu finansowania danego samorządu.

Konkurencja jest tak duża, że banki w ofertach składanych w czasie przetargu znacznie obniżają cenę, by zdystansować innych. Nie jest niczym niezwykłym, że oskarżają się o dumping. Obsługa miasta to nie tylko dochody dla banku, ale także prestiż. Ponadto w znacznym stopniu ułatwia szerszą współpracę z miastem w zakresie finansowania bezpośrednio budżetu miasta oraz jego projektów infrastrukturalnych.

Bankom bardzo zależy na miastach, ale wcale nie jest im łatwo wygrać przetarg i zastąpić bank, który od wielu lat współpracuje z danym samorządem. Miasta życzą sobie m.in., żeby oddział banku był w ratuszu, wymagają też, żeby w mieście była określona liczba jego placówek. Budowa dodatkowego oddziału to koszt rzędu kilkuset tysięcy złotych albo nawet ponad miliona złotych. Do tego dochodzą koszty stałe – pisze „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.