Bez opłaty dworcowej trzeba będzie zamknąć kilkaset stacji

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 29-06-2010
  • drukuj
Tylko część dworców, głównie w największych miastach, potrafi na siebie zarobić. Utrzymanie pozostałych przynosi PKP rocznie 30 mln zł straty. Dlatego resort infrastruktury chce wprowadzić opłatę od każdego przewoźnika, który zatrzyma się na stacji.
Bez opłaty dworcowej trzeba będzie zamknąć kilkaset stacji

Zdaniem dyrektora rewitalizacji dworców PKP Jacka Prześlugi dla około. 600-700 dworców jedynym możliwym źródłem finansowania może być opłata dworcowa. Jej wysokość ma zależeć od kategorii dworca, liczby zatrzymujących się pociągów i ich długości – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Opłata ta ma szansę wejść w życie w grudniu 2011 r. razem z noworocznym rozkładem jazdy. W takim razie odpowiednia ustawa musiałaby zostać uchwalona do grudnia tego roku, bo zarządca dworców musi poinformować przewoźników, ile wyniosą stawki na rok przed ich wejściem w życie.

Jak wylicza PKP SA, gdyby stawka była podana dzisiaj, to wszyscy przewoźnicy musieliby zapłacić za zatrzymywanie się na dworcach ok. 103 mln zł. Opłata ta byłaby najwyższa w 2012 r. i wyniosłaby 134 mln zł. Wtedy skończy się większość remontów dworców, a w czasie renowacji opłata nie byłaby pobierana – podaje „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

niech administracja nie kradnie to wystarczy kasy jeszcze zostanie na poprawienie komfortu.

obserwator, 2010-06-29 08:06:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE