Bezpieczeństwo kolei w Sejmie

Sejm przyjął w piątek rządową informację o stanie bezpieczeństwa na polskiej kolei, ale także o powodach opóźnień w inwestycjach drogowych i kolejowych.
Wniosek o jej odrzucenie przepadł w głosowaniu. Przed głosowaniem posłowie opozycji pytali obecnego w sali premiera Donalda Tuska, czy i kiedy wyciągnie konsekwencje personalne wobec winnych obecnego stanu kolei i inwestycji drogowych. Odpowiadając na te pytania minister transportu Sławomir Nowak oświadczył, że w kwestii sytuacji na kolei i budowy dróg „rząd zawsze stawiał sprawę uczciwie”.

Odnosząc się do zarzutów ze strony PiS, Nowak stwierdził, że przyjmując tempo podpisywania umów na inwestycje w czasach rządów tej partii, potrzebowałaby ona 15 lat, by podpisać tyle umów, ile podpisał jego poprzednik – Cezary Grabarczyk.

Ostatecznie posłowie w głosowaniu nie przyjęli zgłoszonego wniosku o odrzucenie informacji, co oznaczało, że została ona przyjęta. Przedstawiając w czwartek posłom informację, minister Nowak podkreślał, że bezpieczeństwo, również na kolei, to jeden z priorytetów zarówno resortu transportu, jak i całego rządu Donalda Tuska. „Celem pierwszoplanowym jest modernizacja kolei, infrastruktury (...) poprawa bezpieczeństwa i komfortu podróżujących” – przekonywał minister. Mówiąc o katastrofie kolejowej pod Szczekocinami stwierdził, że stała się ona „smutnym, ale przyczynkiem” do dyskusji na temat stanu bezpieczeństwa na kolei.

Nowak podkreślił w informacji, że w ramach inwestycji ujętych w wieloletnim programie dużych inwestycji kolejowych do 2015 r., zmodernizowano już do końca 2010 r. 712 km linii kolejowych, na lata 2011-2013 zaplanowano oddanie do eksploatacji 2 tys. 307 km linii kolejowych, z czego w 2011 r. zmodernizowano blisko 400 km. Na lata 2013-2015 planuje się natomiast modernizację 826 km linii kolejowych.
Nowak wyjaśniał też, że wiele opóźnień w realizacji inwestycji kolejowych spowodowanych jest m.in. długotrwałym procesem uzyskiwania pozwoleń środowiskowych, czy też trudnościami w zapisach o zamówieniach publicznych.

Natomiast w sprawie dróg minister przyznał, że opóźniona jest budowa odcinków autostrad A1, A2 i A4, ale zapewniał, że w miarę możliwości resort będzie pomagał i mobilizował wykonawców do szybszych prac. Wśród przyczyn opóźnień wymieniał przyczyny obiektywne, jak m.in. ulewne deszcze jesienią 2010 r. i wiosną 2011 r., które rozmywały nasypy i utrudniały dostęp do placu budowy, czy liczne stanowiska archeologiczne na trasie budowanych dróg.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.